REJESTRACJA
919 PL

918 PL!

917 PL

  856 i 857 PL!

  855 PL!

  854 PL!

921
Autor: Eikichi dnia 19/10/18 17:03
Spamiliada 12
Autor: Eikichi dnia 19/10/18 12:01
Anime na Polsat Games
Autor: fuszioms dnia 19/10/18 10:18
Shokugeki no Souma [manga]
Autor: Murgrabia dnia 18/10/18 11:03
Opening 21: SuperPowers
Autor: Szczery dnia 17/10/18 15:48
One Piece nareszcie w Polskiej T..
Autor: fuszioms dnia 17/10/18 12:09
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
Wśród fal na Grand Line płynął mały statek z wyglądu przypominający okrągły wiklinowy koszyk. Jego jedynym pasażerem była kreatura zająco-podobna. Jak każdy zając pokryte było futerkiem, w tym przypadku koloru białego, a z tyłu merdało omykiem. Jej tułów zdobiła czerwona kamizelka, pod szyją widniała zielona kokardka, a na głowie siedział czarny cylinder, z którego wychodziły zajęcze uszy.
W chwili, gdy na horyzoncie pojawił się statek, kreatura ta klęła pod nosem na sprzęt napędzający jej statek. Zauważywszy zbliżającą się łajbę, znów podjęła próbę odpalenia silników, używając przy tym kilku siarczystych dla uszy słów. Za ósmym razem udało się w końcu odpalić ten ostro już posolony i przepieprzony silnik. Tak właściwie na próżno, gdyż w tym czasie nieznany statek zdążył pierwszy do niego podpłynąć. Pasażer aż skakał z wrażenia, wykrzykując w niebo kolejnych kilka siarczystych przekleństw radości z powodu sukcesu. Jednak, ujrzawszy statek w odległości "na rzut beretem", rzucił kilka kur pod nosem wyłączając z bólem w sercu tą jebaną turbinę.
Zając wygładził wąsy, spojrzał w podręczne lusterko, czy nie ma nic między zębami, nasunął kapelusz bardziej na czoło, poprawił kokardę i kamizelkę, po czym spojrzał na statek z głową lwa na dziobie i już miał krzyknąć, aby naciągnąć jego załogę, gdy z ich strony nastąpił pierwszy kontakt.
-Czym jesteś?
Po chwilowym zaskoczeniu zając dostrzegł lekko przekręconą głowę, nakrytą słomkowym kapeluszem i przyglądającą mu się z nad burty.
-Jam jest Sir Zając. Najsłynniejszy sprzedawca jajek wielkanocnych na tej połowie Grand Line. -odparła mu zająco-podobna istota. -I mam dla ciebie jedyną w swoim rodzaju ofer...
-E! Chopper. -przerwał mu w pół słowa tamten. -Czy ten tu nie jest podobny do tych królików z twojego kraju?
-Co?- z nad burtu wyjrzała kolejna głowa. Tym razem była to głowa z porożem i pokryta brązowym futerkiem. Sprzedawca jaj może by się zdziwił, gdyby sam nie był białym puchatym zającem.
-No co ty, Luffy... -pojawiła się następna. Tym razem był to blondyn. -Tamte były wielgachne, a to jakaś popierdułka. Nawet na pasztet by się nie nadawał.
-Jestem Zają...
-Patrzcie, jakie ma śmieszne zębiska. Shihihihihi. -jego dwa siepacze zostały wykpione, przez pierwszego "klienta", który pojawił się na rufie.
-Niech was *** *** *** *** i *** *** ***. -mruknął zając cicho w eter, rozładowując nagromadzającą się w nim złość. Odetchnął głęboko, po czym kontynuował. -Jestem Sir Zając, z wielowiekowego rodu Zająców z wieloletnią tradycją, od pokoleń zajmującego się wcis... sprzedażą jajek wielkanocnych. I mam dla was dziś specjalną ofertę. -powiedział to bez cienia zaangażowania, ledwo ruszając ustami i patrząc gdzieś w dal za horyzont.
Dawno przestał się starać. Pływa z towarem już od trzech lat i ani razu nie udało mu się zrobić transakcji. W domu rodzinnym nazywają go zakałą rodziny, a wręcz są blisko jego wydziedziczenia.
-Jajka wielkanocne? -Zaciekawił się "klient" w kapeluszu.
-Ta. -odparł zając wyciągając z jednej ze skrzynek przedmiot w kształcie jajka, tylko że pomalowany w przeróżne wzorki. -Jajka wielkanocne. Szeroki wybór. Pisanki, kraszanki, oklejanki, skrobanki, ażurki...
-A do czego komu takie coś? -zapytała nowa twarz w ciemnych okularach i dziwną , bardzo dziwną niebieską fryzurą. -Do wystroju wnętrz? Sunny i tak jest już Suuuuuper i bez tego.
-Jajka wielkanocne. Jajka malowane na święto wielkanocne, obchodzone w kilku krajach South Blue. Zwyczaj pochodzi z dawnych zwyczajów kultury pogańskiej. Pierwsze znane pisanki pochodzą jeszcze za czasów mezopotamskich. -wyjaśniła smukła kobieta o czarnych oczach.
-Czy to się je? -rzekł znów kapelusznik, oblizując się. Niedyskretnie.
-No ba. -burknął zając.
-Kupmy wszystkie!! -wrzasnął "pierwszy klient". -Chcę ich spróbować!
-Chwila , chwila. Un moment. -wtrącił się blondyn. -To dość podejrzane. A skąd ty bierzesz te jaja? Nie pozwolę damom jeść jaj niewiadomego pochodzenia.
-Zjadłem Jajo-jajowoc. Mogę robić jaja pstrykając palcami. -odparł beznamiętnie zając.
-Serio?! -ryknęli chóralnie kapelusznik, zwierzo-podobne coś i nowa twarz z długim nochalem.
-Nie, kur*a. Sam je znoszę. -zając znów po cichu rzucił w eter, aby się odstresować. Po czym pstryknął włochatymi palcami lewej łapki i pojawiło się w nim jajko. -Voila.
-Ale czad! -zaryczało znowu trio, a w ich oczach jakby dostrzegł... gwiazdy?
Zając zaczął się zastanawiać, na jakich to świrów znowu trafił. Spotykał już przeróżnych. To traktowali go kulami, to nożami, ogniem, a kilku próbowało go nawet ugotować. Ale ci... Sam nie wiedział, czy to nieźli aktorzy, czy po prostu kretyni. Nie przejmował się tym. Grunt, że łyknęli tą lichą sztuczkę z pojawiającym się w ręku jajkiem- rodzinny tajnik magii przekazywany z dziada pradziada. Dopiero w tej chwili przestał uznawać te dziesiątki godzin, stracone na ćwiczeniach.
-Bierzemy wszystkie! -wrzasnął znów kapelusznik. -Muszę koniecznie je spróbować! Muszę! Ciekawe czy mają smak mięsa...
-Kretynie. -Odezwał się Nosowaty. -To jajka, więc smakują jak jajka.
-Mam i o smaku mięsa. -wtrącił zając.
Następnie wyjął kolejne jajko z innej skrzynki i lekko je stuknął. Skorupka pękła, a w środku siedział żółciutki kurczaczek. Wszystkim na statku opadła kopara.
-No... tylko to inwestycja długoterminowa, no... -zająknął się zając. -Musi trochę urosnąć teraz...
-Czad! Bierzemy wszystko!
-Czekaj Luffy. -pojawiła się dziewczyna o pomarańczowych włosach. -Ile za nie chcesz?
-Za wszystkie? -odparł zając. -150 milionów Berry.
-ILE?! -w nowej zaczęło się gotować. -Luffy ABSOLUTNIE nie wydamy tyle za kilka skrzynek jajek! Zapomnij!!
-Ale ja chcę! Jestem kapitanem i rozkazuję je kupić!!
-Luffy! Za tyle kasy to kupimy ci dziesięć spiżarni pełnych mięsa!
-Ale ja chce te jajka.
***
-Za-za-za-zakała rosiny mówili... yp... -w pewnym barze, na stole stało zająco-podobne coś, z mocno poluzowaną muszką, nawalony w pięć dup i rozlewający piwo z kufla, podczas swej przemowy. W momencie pojawienia się w barze miał jeszcze na sobie kamizelkę oraz kapelusz, lecz do tej chwili zdążył już je gdzieś zapodziać. Wszyscy obecni go tu słuchali, gdyż z ochotą stawiał kolejkę za kolejkę. Dla wszystkich. -Za-za-kała rosiny mówili... Yp... Ale szy... ale szy ktoś z tych jebanych dziadów przede mną... yp...-uniósł godnie głowę. -Wcisnął 10 skrzynek jaj...yp... za 100 milionów Berri dla bandy kretynów? Yp... No... Yp... Czy ktoś z nich... -pociągnął solidny łyk i zapomniał dalszej części powtarzanego zdania. -Jusz to wissę... -uniósł obie ręce formułując prostokąt. -"Sir Zając Biały, Szysiesty piąty Syn Sir Zająca Śnieżnego, sześćsiesiątego drugiego Syna Sir Zająca Puszystego, Jako fierwszy sprzedał 5000 pisanek za 100 mln Berry." Jusz wisę to w sali portre--re-trerte... sami wiecie...
***
Następnego dnia w gazecie załoga Słomianego Kapelusza przeczytała obszerny artykuł o wyzysku kur na pewnych dalekich wyspach Wielkanocnych. Pewne osoby były zawiedzione, pewne (i to wcale nie oznacza, że nie te same) dostały solidnie po głowie, a inne pluły sobie w twarz, że pozwoliły wydać tym durniom 100 milionów (całe szczęście, że udało się utargować 50 mln upustu), niektóre miały to głęboko gdzieś, inne się uśmiechały pod nosem na sam ten widok... Ale to już inna historia.
bullet Napisane przez teos dnia 27 kwiecień 2013 · Kategoria: KONKURSY ·
· 0 komentarzy · 905 czytań · Drukuj

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Imi
18/10/2018 15:22:37
Dostałam informacje, że Skypiea nie będzie robiona. W innym wypadku już daaaawno przygotowałabym timing. Jest oficjalne tłumaczenie od JPF, nie ma co do tego wracać.

Komimasa
17/10/2018 21:32:59
odcinkiem i rozdziałem miewam problemy, więc to by na pewno zajęło sporo czasu.

Komimasa
17/10/2018 21:32:21
Ciężko powiedzieć. Bardzo bym chciał, bo raczej żadnych tego typu specjałów nie przegapiałem, ale już z samym cotygodniowym

Infernus
17/10/2018 21:19:06
Dzięki za napisy Grin A czy będziecie tłumaczyć One Piece: Episode of Sorajima?

Komimasa
15/10/2018 20:11:45
Ale za to będą dwa praktycznie naraz Smile

Komimasa
14/10/2018 17:22:25
Jeśli chodzi o napisy do 856 to są już prawie gotowe, niestety tłumaczenie openingu znacznie przedłużyło całą sprawę.

Infernus
28/09/2018 17:33:39
Kiedy można spodziewać się napisów do anime?

Komimasa
27/09/2018 14:42:18
Problem recapchy został rozwiązany i można już się logować i rejestrować na forum, do czego serdecznie zachęcam Smile

Infernus
24/08/2018 23:54:32
Dzięki za napisy Grin

Komimasa
20/08/2018 07:32:25
Co do jakże celnej uwagi Rafalb, tutaj jeszcze chwilę z tym zejdzie, bo nie ma kto tego zrobić, jak głupio by to nie zabrzmiało.

Komimasa
20/08/2018 07:31:51
Aj, kompletnie zapomniałem tu napisać, tak tak, już są normalnie do pobrania od dawna Smile

tsss
16/08/2018 22:45:57
Bedą naprawione napisy do pobrania do 783 odcinka?

Rafalb
11/08/2018 11:21:26
Od jakiegoś roku nie da się założyć konta na forum (problem z nieaktualna captcha). Gdyby ktoś miał chwilę czasu to mógłby na to rzucić okiem

Komimasa
28/07/2018 09:00:50
Właściwie jak wejdziesz w zakładkę download, to jest napisane , że trzeba kliknąć prawym przeciskiem itd.

bienio122
27/07/2018 18:55:21
Ktoś wie jak pobrać odcinki anime na komputer?

Komimasa
22/07/2018 10:37:15
Rzeczywiście coś nie trybią, dzięki za cynk, zajmiemy tym się.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
6,993,832 unikalne wizyty
Copyright © 2009 OnePieceNakama.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone.
Theme create by BaiChi_696 & Szklana
completely modified by LuckyLuke, CichyWiatr
graphics by eyekiss

Kontakt z Administracją Strony