REJESTRACJA
948 i 949 PL

947 PL

946 PL

  894 PL!

  893 PL!

  891 i 892 PL!

Rozdział 951
Autor: Ponury dnia 19/08/19 17:38
SC -10: Szybko i Śmiesznie w Pr..
Autor: fuszioms dnia 18/08/19 16:12
Spamiliada 12
Autor: Szczery dnia 17/08/19 19:34
Story Cubes -10: Szybko i Śmies..
Autor: fuszioms dnia 16/08/19 13:00
Homoseksualizm
Autor: Gosen dnia 16/08/19 02:10
CC9 podsumowanie
Autor: Rudzish dnia 14/08/19 23:01
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner


Bartholomew Kuma, zwany (jednorazowo) "Bartolomisiem", ale też "Tyranem" i "Pacyfistą", jest jednym z Siedmiu Królewskich Wojowników Mórz, jedynym, który bez zastrzeżeń wykonuje powierzone mu rozkazy. Urodził się 9. lutego 47 lat przed obecnymi wydarzeniami, możliwe że gdzieś w okolicach gór bądź lasu, zapewne w małej wiosce. „Zmarł” kilka dni przed wielką wojną z Białobrodym, kiedy to ostatecznie został pozbawiony świadomości przez doktora Vegapunka i stał się w całości ludzką bronią – PX-0.

Wygląd
Kuma zalicza się do grona osób bardzo wysokich, w końcu sięga prawie 7 metrów, dokładniej to 6,86 m. Jego budowa jest niejako przeciwieństwem Morii – ma szczupłe nogi i brzuch, za to masywną, mocno uwypukloną klatkę piersiową i szerokie ramiona. Po przeróbkach doktora Vegapunka pod skórą kryje stalowe ciało i różne mechanizmy. Ma długie czarne, kręcone włosy i lekko kanciastą twarz z wystającym podbródkiem. Na oczach ma coś przypominającego trapezowate szkła okularów. Jego dłonie mają poduszki jak zwierzęta na łapach, są one efektem jego owocu. Nosi czarną kurtkę (wg schematu koloru na kalendarzu – pomarańczową) z długimi rękawami, zapinaną z przodu na zamek. Na niej ma duży biały wzór na torsie, przypominający celownik. U dołu kurtki na całej jej szerokości znajduje się deseń złożony z białych odbić niedźwiedzich łap (zarówno w mandze, jak i w anime można się dzięki nim bawić w „czym różnią się dwa obrazki”). Jego długie spodnie mają szarawy kolor i ozdobione są miejscami ciemnymi cętkami. Kończą się nad ciężkimi butami. Na głowie nosi jasny kapelutek, również w łatki, z którego wystają uszy jak u niedźwiedzia, który to jest motywem zwierzęcym tego Wojownika Mórz. Dla zabezpieczenia swych dłoni przed niepowołanym użyciem swojej zdolności nosi on ciemne rękawiczki.


Prawie nie rozstaje się z dużą Biblią, którą zwykle trzyma przy sobie. Jako rewolucjonista podczas akcji miał na sobie długą pelerynę zakrywającą jego postać.


W jednym z SBS-ów Oda zaprezentował Kumę w latach dziecięcych. Wówczas był on bardzo krótko ostrzyżony, niemal jak mnich i miał bardziej okrągłą twarz oraz normalne oczy i uszy (o ile obecne niedźwiedzie nie są dekoracją). Ubrany był w sfatygowaną jasną koszulkę oraz spodenki, na nogach nosił drewniane sandały, na plecach zaś niósł zebrane gałęzie, a w rękach trzymał czytaną książkę „Ninokin”.

Charakter
Według słów Ivankova Kuma nienawidzi Rządu. Mimo to został nie tylko jego psem, czyli jednym z Siedmiu Królewskich Wojowników Mórz, ale i, zdaniem Morii, jedynym z tego grona, który posłusznie wykonuje rozkazy i jest najwierniejszy. Prawdopodobnie takie zachowanie może mieć związek z powierzoną mu przez Dragona misją.

Przed pozbawieniem świadomości Tyran dał się poznać jako raczej spokojny i małomówny osobnik. Jako pirat zapewne nie był zbyt miły i delikatny, skoro dorobił się wyżej wspomnianego przydomku i budził strach także wśród obecnych na Thriller Bark (nie tylko z faktu bycia Wojownikiem). Cenił sobie więzi. Przez powiązania Słomkowych z Dragonem niejako sprzeciwił się Rządowi, najpierw nie wykonując rozkazu o ich eliminacji na statku Morii (przy okazji pokazał, że jest honorowy i ceni sobie dane słowo – obietnica złożona Zoro), a później, na Archipelagu Sabaody, dając im możliwość ucieczki (i jak się okazało dalszego rozwoju) z krytycznej sytuacji zagrażającej ich wolności i życiom. Dzięki temu załoga Luffy'ego stała się jego dłużnikiem.

Historia

Przeszłość w Armii Rewolucjonistów
12 lat przed obecnymi wydarzeniami Bartholomew Kuma był aktywnym członkiem Armii Rewolucjonistów pod dowództwem Monkey D. Dragona, choć nie wiemy jakiego był stopnia. Brał on udział w wyprawie do Królestwa Goa na East Blue, w trakcie której rewolucjoniści ocalili i wcielili w swoje szeregi mieszkańców płonącego wówczas Szarego Terminalu. Kuma był również świadkiem przyniesienia na pokład rannej osoby, najprawdopodobniej Sabo.


Nie wiemy jakie dokładnie relacje panowały pomiędzy nim a jego dowódcą. Po latach okazał jednak znajomość faktu, o którym zdawało się wiedzieć niewielu. Znał więź łączącą przywódcę rewolucjonistów z młodym i kłopotliwym piratem w słomkowym kapeluszu.

Całkiem możliwym jest, iż Kuma otrzymał tajną misję związaną z Rządem, Marynarką i ich próbami rozwoju technologicznego. Rayleighowi na Sabaody przedstawił się jako członek Armii Rewolucjonistów, mimo że od jakiegoś już czasu współpracował z Sengoku i jego siłami sprawiedliwości. Zapewne w tym celu dał się poznać jako okrutny pirat, do którego przylgnął przydomek „Tyran” i który cieszył się nagrodą w wysokości 296 mln berri. W (na razie) nieokreślonym czasie przystał na współpracę z Rządem jako jeden z Siedmiu Królewskich Wojowników Mórz. Zgodził się także na zostanie obiektem doświadczalnym i prototypem w rządowym projekcie stworzenia ludzkiej broni i oddał się w ręce doktora Vegapunka. Po wojnie Dragon obiecał opowiedzieć Ivankovowi prawdę o jego dawnym towarzyszu. Także Robin, która czas separacji od załogi spędziła w gronie rewolucjonistów, zwróciła szczególną uwagę na opowieść Franky'ego o strażniku Sunny'ego. Coś jest na rzeczy.

Spotkanie w sprawie następcy Crocodile'a


Kuma był początkowo jednym z dwóch Wojowników Mórz, którzy wstawili się w Mariejois na spotkanie po pokonaniu piaskowego pirata. Później do niego i Doflamingo dołączył jeszcze Mihawk. Przed spotkaniem, zanim pojawił się Sengoku, Tyran czytał spokojnie Biblię, z którą zwykle się nie rozstaje, nie zwracając zbytniej uwagi na zabawy siedzącego nieopodal Donquixote. Po przybyciu admirała floty skomentował jego przywitanie, po czym wraz z innymi zasiadł przy okrągłym stole, przy którym miały toczyć się obrady na temat następcy pokonanego przez Słomkowego Sir Crocodile'a.

Thriller Bark
Bartholomew otrzymał od Globalnego Rządu rozkaz powiadomienia Morii o zmianach, jakie zaszły w gronie Siedmiu Wojowników Mórz. W tym celu przybył na okręt pirata – Thriller Bark. Początkowo wypytywał napotkane zombi, ładujące skarby Perony na statek Słomkowych, o miejsce pobytu gospodarza. Te jednak nie były zbyt chętne do rozmowy, co przypłaciły bliższym spotkaniem z umiejętnościami pytającego. Perona jako jedyna rozpoznała Kumę, a fakt jego przybycia wywołał u niej wielkie zdziwienie. Gdy się z niego z lekka otrząsnęła zaatakowała przybysza swymi duchami, jednak ten momentalnie zjawił się przy niej i uprzednio zapytawszy, gdzie chciałaby się wybrać na wycieczkę, dotknął ją swą dłonią i sprawił, że zniknęła. Całemu zajściu przyglądała się przestraszona Nami, nie mogąc pojąć, co miało miejsce chwilę temu przed jej oczami. Nim się obejrzała wielka postać stała już koło niej, lecz zamiast ją zaatakować zapytała jedynie, czy "Słomkowy" Luffy ma brata. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej, jej pytania o cel tej niespodziewanej wizyty skwitował jedynie zdaniem o tym, że zrobi, co uzna za stosowne. Po tym przeniósł się w nieco dalsze miejsce, by móc znaleźć Morię. W końcu zastał go w jednej z komnat znajdującego się na okręcie zamku. Cienisty Wojownik początkowo kpił sobie z przybysza, wytykając mu lojalność wobec Rządu, gdy jednak ten przekazał mu informacje o wymianie Crocodile'a na Marshala D. Teacha jako jednego z Siedmiu oraz wyraził niepokój swoich zleceniodawców odnośnie poczynań Słomkowych i możliwości upadku kolejnego z ich psów, wpadł w szał. Jego zdaniem tacy niedoświadczeni piraci jak załoga Luffy'ego nie mieli z nim najmniejszych szans i nie potrzebował ochrony innego Wojownika. Tyran skwitował to słowami o niespodziewanej porażce Roba Lucciego oraz o tym, że jego zadanie polegało jedynie na przekazaniu informacji, a nie angażowaniu się w walkę.

Stało się jednak inaczej. Moriah nie sprostał młodym przeciwnikom i pozostało mu jedynie leżeć pokonanym pośród gruzów jego domostwa. Towarzystwa dotrzymywał mu w tym nieprzytomny z wycieńczenia Luffy. Kiedy wszyscy pozostali cieszyli się z w końcu odzyskanych cieni i wolności Nami przypomniała sobie o czymś niezwykle ważnym. Nie zdążyła jednak w porę ostrzec załogi o bytności na wyspie drugiego Wojownika Mórz, ze szczytu powalonej wieży dobiegła ich bowiem końcówka rozmowy Kumy z Sengoku bądź inną osobą wydającą mu polecenia. Zdawał on przez ślimakofon raport o porażce kapitana Thriller Bark, otrzymał zaś rozkaz eliminacji wszystkich świadków jego upadku, łącznie ze Słomkowymi.

Siedzący jeszcze chwilę temu na szerokiej wieży Kuma pojawił się nagle przed zgromadzonymi u jej podnóża piratami. Po pierwszym szoku, jakie wywołała zmiana miejsca jego bytności, znalazło się kilu śmiałków, którzy zaczęli zbyt kozaczyć, jednak szybko zostali spacyfikowani przez wielkoluda. Na ich pozbawionych przytomności ciałach pozostał jedynie ślad odbitej łapy.

Wojownik po ataku na płotki zainteresował się Zoro. W międzyczasie skomplementował załogę Słomkowych, mówiąc, że nie tylko kapitan zasłużył swymi wyczynami na uznanie, co mile ich połechtało. Szybko jednak zostali przywróceni do pionu. Walka, która wywiązała się z młodym szermierzem, była zacięta i niestety lekko jednostronna. Mimo że Zoro, z pewnym trudem, ale jednak, unikał ataków Kumy, sam nie mógł niczego zdziałać swoimi własnymi, odbijanymi owocową mocą oponenta. Tyran wytłumaczył całej gromadzie jaki owoc zjadł i co dzięki niemu zyskał, jednak wiedza ta na niewiele przydała się w walce, wątpiący zaś w siłę tak miłego owocu Franky gorzko pożałował swoich słów i miał okazję samemu przekonać się o jego możliwościach. Kiedy sytuacja zielonowłosego zaczęła się robić nieciekawa, do akcji wkroczył Sanji, wymierzając mocne kopnięcie prosto w szczękę Kumy. Atak ten poczynił jednak większą krzywdę zadającemu niż atakowanemu. Kuk po przywaleniu w stalowe ciało zwijał się jedynie z bólu w nodze. Szczęścia spróbował także Usopp ze swym ognistym ptakiem, jednak również nic nim nie zdziałał. Chwilę później Wojownik Mórz zaoferował zebranym możliwość ocalenia przez nich życia, ale ceną za nie miała być głowa Luffy'ego. Po uzyskaniu jednomyślnej i stanowczej odmowy zaczął przygotowywać masowy atak. Za pomocą swoich łapek zgromadził powietrze w wielkiej bańce w kształcie poduszeczki po czym zaczął ją kompresować do coraz mniejszych rozmiarów, aż w końcu swobodnie mógł ją ukryć w swoich dłoniach. Tak mały pocisk skondensowanego powietrza pod ciśnieniem wypuścił w całe zgromadzenie, a ten uwolniony zaczął się rozprężać aż w końcu nastąpiła jego eksplozja.

Pośród leżących nieprzytomnych piratów i gruzów Kuma zaczął się kierować w stronę Luffy'ego, który ani na chwilę się nie przebudził po walce z Morią. Odpychając głaz leżący koło niego chciał go zabrać, jednak przeszkodził mu w tym nagły atak Zoro, przecinający mu ramię. Ku zaskoczeniu młodzieńca pod rozciętą kurtką dojrzał nie zakrwawione ciało, a mechanizmy jak u cyborga. Tyran potwierdził jego domysły, najpierw strzelając w niego z ust laserem, który ostatecznie stopił stalowy pręt, później zaś tłumacząc, że jest innym tworem niż Franki, dziełem doktora Vegapunka – Pacyfistą. Zoro zrozumiał, że w tej sytuacji i w swoim stanie nie ma możliwości, by pokonać przybysza. Aby móc uratować załogę złożył więc Kumie propozycję, według której zamiast głowy Luffy'ego zaoferował swoją własną, głowę przyszłego najlepszego szermierza na świecie. W negocjacje nagle wtrącił się Sanji, który chciał zająć miejsce towarzysza, został jednak przez niego ogłuszony ciosem w bok. Przyglądający się całej sytuacji Wojownik Mórz zgodził się na warunki młodego pirata wiedząc, że jeżeli nie dotrzyma słowa zhańbi siebie. Uniósł Słomkowego kapitana i dotykając jego torsu wypchnął z niego wielką bańkę, która, jak zapowiedział Zoro, miała być całym bólem i wycieńczeniem, jakiego Gumiak doznał w walce z Morią. Po doświadczeniu małego fragmentu zawartości bańki, który to zadał młodzieńcowi mocnego bólu, ten poprosił o przeniesienie jej w inne miejsce, z dala od nieprzytomnej załogi.
Wojownik opuszczając Thriller Bark pochwalił siłę Zoro, myśląc być może, że szermierz nie przeżyje tej próby (naiwny Kuma nie znał możliwości orientacji w terenie zielonowłosego, nawet do zaświatów ciężko mu trafić) oraz potwierdził swoje oczekiwania wobec syna Dragona, pokazując przy tym znajomość łączącej ich relacji.

Kiedy Kuma przybył na Mariejois czekał go tam ostry opiernicz od Sengoku, niezadowolonego z niewykonanego zadania. Całej tej sytuacji przyglądał się szczerze rozbawiony Garp, pytając przy okazji admirała o herbatę do nowych krakersów, które ze sobą przyniósł.

Archipelag Sabaody
Parę dni po wydarzeniach na Thriller Bark Słomkowi trafili na kolejną wyspę. Po zajściu w Publicznym Biurze Zatrudnienia i znokautowaniu Boskich Smoków przez Luffy'ego i jego załogę, na Sabaody zrobiło się wielkie zamieszanie. Na drodze uciekających przed Marynarką kolejno Kida i Lawa, Słomkowych, a także innych Supernowych stanął Bartholomew Kuma, a nawet trzech. Jak się później okazało żaden z nich nie był Wojownikiem Mórz, z którym Zoro i reszta mieli już do czynienia, a jedynie stworzonym na jego wzór Pacyfistą. Sytuacja Słomkowych nie była jednak za ciekawa. Po pokonaniu jednego z cyborgów, co kosztowało ich sporo sił, na ich drodze stanął niejaki Sentomaru z kolejnym kolosem za plecami, a chwilę później pojawił się sam admirał Marynarki – Borsalino. Sytuacja piratów zdawała się być tragiczna, mimo że niespodziewanie z pomocą przybył im Rayleigh, który zajął Żółtą Małpę. Do kompletu tego niebezpiecznego towarzystwa brakowało tylko prawdziwego Kumy, ale i on się pokazał, na dzień dobry powodując zniknięcie Zoro. Wywołało to niemały popłoch wśród załogi, a kolejne zniknięcia jej członków niezadowolenie przedstawicieli Marynarki. W międzyczasie Wojownik pojawił się przy Mrocznym Królu, szepcząc mu na ucho prawdę o swej przynależności do rewolucjonistów i chęci pomocy młodym piratom ze względu na wzajemne powiązania. Kiedy na placu boju pozostał jedynie zrozpaczony utratą towarzyszy Luffy, Kuma powiedział mu, że już nigdy więcej się nie zobaczą i dotykając posłał w podniebną podróż, która swój finał miała na Amazon Lily. Po tych wydarzeniach Tyran zjawił się w barze Shakky i wtajemniczył Rayleigha w szczegóły swojego postępowania mówiąc mu przy okazji, że pozostało mu już niewiele czasu.

Wojna na Marineford: PX-0
W trakcie przygotowań do wojny z Białobrodym Bartholomew Kuma poddał się ostatnim modyfikacjom dokonanym przez doktora Vegapunka, które ostatecznie pozbawiły go świadomości i uczyniły kompletną i posłuszną ludzką bronią, znaną jako PX-0. Prawdopodobnie przed tą ostatnią operacją Tyran poprosił naukowca o wgranie jednego zadania, które chciał wykonać, a nie pamiętając niczego nie byłby w stanie. Później Pacyfista wraz z czwórką innych Wojowników brał udział w spotkaniu strategicznym przed egzekucją Portgasa D. Ace'a na świętej ziemi Mariejois.
Zaczęła się wielka batalia z groźnym Imperatorem o życie jego syna. Kuma wraz z innymi rządowymi psami stał w pierwszej linii ataku na nabrzeżu. Początkiem jego aktywności w bitwie było pojawienie się wielkiego Orasa Juniora, którego to zaatakował swą ciśnieniową bombą Ursus Shock, powalając go przy tym na kolana. Kiedy Luffy miał swoje wielkie wejście nie wykazał żadnej większej reakcji. Po pewnym czasie strzelił laserem w swego dawnego kompana Ivankova. Iva rozumiał, że jako pies Rządu musi odegrać swoją rolę, jednak podobne ataki skierowane w jego stronę uważał za przesadę.
Całą sytuację z chęcią wyjaśnił mu pojawiający się przy nim Doflamingo. Powiedział mu, że Bartholomew Kuma, człowiek, którego najwyraźniej kiedyś znał, już nie żyje. Po chwili do rewolucjonisty dołączył Luffy, a władca Dressrosy kontynuował swoje objaśnienia. Królowa transwestytów nie chciała wierzyć w słowa o kompletnej ludzkiej broni, nad którą to pracował Vegapunk, a już tym bardziej w to, że nienawidzący Rządu Kuma sam się do tego projektu zgłosił, poświęcając własne życie. Jego wątpliwości zaczął rozwiewać sam obiekt sporu, strzelając w niego kolejnym laserowym promieniem. Chwilę później PX-0 zaczął atakować uciekinierów z poziomu 5,5 Impel Down, częstując ich Pad Hou. W odpowiedzi na to Ivankov przystąpił do ofensywy w obronie swoich cukiereczków.



Półtorej godziny po rozpoczęciu walk na pole bitwy wkroczył Sentomaru z licznym zastępem kumopodobnych Pacyfistów, przyczyniając się do znacznej odmiany przebiegu bitwy.

Czas po wojnie
Po zakończeniu wojny Bartholomew Kuma, a raczej zaprogramowany do takiego działania PX-0, ponownie pojawił się na Archipelagu Sabaody. Tym razem zjawił się tam, by ochraniać statek Słomkowych. Około rok po zniknięciu załogi Sunnym zainteresowała się Marynarka i próbowała go przejąć, co skończyło się małą bitwą, w której ran doznali m.in. Hachyk i Duval. Po dwóch latach, kiedy Franky przyszedł do alejki, gdzie zacumowany był ich okręt, zastał przy nim mocno pokiereszowanego Kumę. Początkowo był gotowy do ataku na osobnika, wielkolud jednak jedynie wstał i meldując wykonanie misji oddalił się. Sunny, pokryty i gotowy do drogi, był nietknięty. Słomkowi zaciągnęli u Wojownika Mórz kolejny dług. Cieśla opowiedział później swym towarzyszom o tym, czego był świadkiem, co opowiedział mu Rayleigh i o swoich przemyśleniach odnośnie ich dobroczyńcy.



Mimo swego ekscentrycznego zachowania na Sabaody przed i po wojnie Bartholomew Kuma wciąż jest jednym z Siedmiu Wojowników Mórz, kompletnie posłusznym, pozbawionym świadomości PX-0, prototypem ludzkiej broni w arsenale Marynarki i Globalnego Rządu, wciąż rozwijanej i udoskonalanej przez doktora Vegapunka.

Umiejętności


Kuma zdaje się mieć niezłe rozeznanie w geografii świata. Być może wpływ na to miały podróże i misje, które odbył z racji przynależności do Armii Rewolucjonistów, a może wyuczył się jej w dzieciństwie. Przed pozbawieniem świadomości miał on nawyk pytania przed ewentualnym wysłaniem danej osoby w świat, gdzie najchętniej by się udała. Rozsyłając Słomkowych posłał ich do takich miejsc, które pozwoliły na ich rozwój lub przyczyniły się im w inny sposób, Peronę zaś do ciemnego zamku, w którym mogłaby straszyć – tak, jak sobie tego życzyła.


Do tej pory prywatne linie lotnicze zafundowały Kumomobilem następujące wycieczki:
- Perona – Kuraigana, wyspa ze starym zamkiem
- Zoro – Kuraigana, wyspa, na której mieszka Mihawk
- Brook – Namakura, sekciarska wyspa napadana przez łowców niewolników żądnych zysku
- Usopp – Archipelag Boin, wyspa wielkich, mięsożernych roślin
- Sanji – Momoiro, wyspa na której znajduje się królestwo Ivankova
- Franky – Karakuri, wyspa, z której pochodzi Vegapunk
- Nami – Weatheria, podniebna wyspa pogodowa
- Chopper – Królestwo Torino, wyspa, której mieszkańcy są wysoce rozwinięci w medycynie naturalnej
- Robin – Tequila Wolf, most, na którym odbyła się akcja rewolucjonistów
- Luffy – Amazon Lily, wyspa Amazonek, którą włada jeden z wezwanych na wojnę Wojowników Mórz - Boa Hancock



Diabelski owoc

Bartholomew Kuma jest władającym. Nie wiemy dokładnie, kiedy nim został, jednak zjadł on łap-łapkowoc (nikyu nikyu no mi) i stał się człowiekiem z łapkami. Dzięki niemu jego dłonie obdarzone zostały poduszkami jakie widuje się na łapach zwierząt. Owoc daje Tyranowi możliwość odpychania wszystkiego, łącznie z powietrzem. Dzięki temu jest w stanie szybko poruszać się z miejsca na miejsce, co wygląda jakby się teleportował, wysyłać gdzieś inne osoby (taka podróż pod niebem trwa ponoć trzy dni i trzy noce, pozostawiając potem w miejscu lądowania krater w kształcie łapy), odpychać przedmioty i kierowane w niego ataki, kondensować powietrze lub inne „substancje” w bańkę o podobnym kształcie do jego poduszek, a także wysyłać dystansowe ataki będące odpychanym powietrzem.

Ataki:
Pad Ho (Paddo Ho) – pchając powietrze przed sobą w swego przeciwnika lub kilku ustawionych w jednej kolumnie, posyła szybki pocisk przechodzący przez wszystko i wszystkich przed sobą na pewnym dystansie, dotkliwie raniąc i pozostawiając na ciele/przedmiocie ślad łapy.



Tsuppari Pad Ho (Tsuppari Paddo Ho) – podobny atak do Pad Ho, tylko zmultiplikowany; początkowo Kuma wykonuje ruchy podobne do shiko przed walką sumo, dzięki czemu przyjmuje postawę utrzymującą jego ciało w dobrej równowadze i pozostawiającą jego ręce wolne, następnie pchając wielokrotnie swymi dłońmi powietrze przed sobą wysyła wiele ciśnieniowych pocisków.



Ursus Shock (Ursusu Shokku) – potężny atak podobny efektami do bomby; władający gromadzi powietrze w wielkiej bańce w kształcie łapy, a następnie ściska ją do coraz mniejszych rozmiarów, tak długo, aż otrzyma niewielki ciśnieniowy pocisk, który posłany przed siebie zaczyna się dekompresować i wybucha. Technika używana przez Kumę albo na licznych, albo na wielkich przeciwników.



Pacyfista

Obecnie Bartholomew Kuma jest kompletnym Pacyfistą – PX-0, stworzonym w ramach rządowego eksperymentu nad ludzką bronią przez doktora Vegapunka. Jego ciało jest twarde niczym stal, dzięki czemu może przetrzymać silne ataki fizyczne. Jako cyborg posiada możliwość strzelania laserem na wzór promienia admirała Borsalino z ust oraz namierzania i rozpoznawania przeciwnika za pomocą mechanizmu połączonego z oczami.

Pozostali Pacyfiści, będący wzorowanymi na postaci Kumy, mają także możliwość strzelania laserem ze swych dłoni.



Ciekawostki
Jak było wspomniane, w jednym z SBS-ów Oda narysował dziecięce wersje Siedmiu Wojowników Mórz (w sumie, to ośmiu). Na tym rysunku Kuma podobny jest do Ninomiyi Sontoku (Kinjirō), dziewiętnastowiecznego japońskiego filozofa i moralisty, którego pomniki stoją przed niejedną szkołą w Japonii. Jest on na nich ukazany jako chłopiec czytający/uczący się czegoś w trakcie drogi powrotnej z zebranym drewnem na opał.

W anime Tyranowi głos podkłada Hideyuki Hori (rocznik '54), znany m.in. z ról Ikkiego w „Rycerzach Zodiaku” czy Komandora Ginyu w „Dragon Ball Z”.

Bartholomew znalazł się do tej pory w dwóch rankingach popularności postaci, czwartym z 2008 roku i piątym z 2014. Zajął w nich kolejno 52 i 85 miejsce.

Jest on dotychczas jedyną znaną postacią, która należała do grona rewolucjonistów, piratów i ściśle (przynajmniej w teorii) współpracowała z Marynarką i Globalnym Rządem.

Pacyfista prawdopodobnie zawdzięcza swe nazwisko realnemu piratowi Bartholomewowi Robertsowi.

W pierwszych projektach postaci Kuma nieco różnił się od swojej obecnej osoby. Oda zrezygnował jednak z pierwszego zamysłu, ale nie wyrzucił go do kosza. Koncept został później wykorzystany przy postaci "Złotego Lwa" Shikiego z 10. kinówki - "Strong World", a dokładniej chodzi o fragment koła sterowego w głowie bohatera.
___________________
Autor: aktualizacja na podstawie artykułu Hisoki – Murgrabia
Korekta: Rika
Kod i Ilustracje: Imi
bullet Napisane przez Imi dnia 27 luty 2015 · Kategoria: Postacie ·
· 0 komentarzy · 655 czytań · Drukuj

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Zibii
12/08/2019 15:26:31
Z tego, co pamiętam to Oni(VariaScans) dodawali skanlacje z D. Gray-man. No ostatnio wyszedł nowy to sobie poczytam, ale się nie da. A dlaczego strona nie działa to nie wiem. Szkoda.

Komimasa
12/08/2019 07:43:45
To Ci od KHR lata temu? Bo tak coś kojarzę. Oni chyba upadli, ale głowy nie dam, czy to to.

sosik102
07/08/2019 01:01:17
Siema wie ktoś czemu nie działa reader variascans?

Komimasa
11/07/2019 12:56:07
Nie rozumiem, w czym problem z tym miejscem na avatar. Imo jest w dobrym miejscu.

Komimasa
11/07/2019 12:55:19
Regulaminem w skrócie jest nie przeklinanie i nie spolerowanie wydarzeń z mangi. Po więcej szczegółów odsyłam do kompasu po prawej u gory "forum" i tam "regulamin"

apap
10/07/2019 01:31:09
Ogólnie, pomyliłem miejsca publikowania awatarów na profilu, jest mi wstyd dałoby radę jakoś to odwrócić? xd

apap
10/07/2019 01:24:39
Siemanko wariaciki, jak coś jestem dobry na ból głowy po zbyt krótkich odcinkach. Jestem świerzak, potrzeba mi kocenia, gdzie znajdę regulamin forum? Z Wyrazami Szacunku apap

Komimasa
05/07/2019 17:43:18
Siemka. Zależy których. Czasem też jest tak, że to nie działa u kogoś. Możesz wysłać mi po prostu PW. Wtedy, na ile będzie się dało, będziemy działać Smile

Ishiyan
04/07/2019 18:21:03
Hej. Jestem nowy, więc dzięki za wyrozumiałość. Gdzie można zgłosić, których odcinków nie można pobrać/oglądać? Jest tego troszkę.

Komimasa
27/05/2019 01:16:52
Dziwne pytanie. Z założenia to raczej jak kończy się oglądać i czuje się niedosyt, ludzie biorą się za mangę. Myślę, że to zależy od indywidualnych preferencji.

AlfaOmegaXD
26/05/2019 21:10:52
potem zacząc czytac

AlfaOmegaXD
26/05/2019 21:10:24
Aha, rozumiem ale mam jeszcze jedno pytanie tez sie nawiazuje do anime i mangi a mianowicie lepiej przeczytac mange teraz jak jestem juz w trakcie ogladania OP czy lepiej pierwsze skonczyc ogladac a p

Komimasa
25/05/2019 10:36:10
Czasem kreska potrafi być bardziej dynamiczna niż animacja. No i można lepiej oddać postacie i teksty ich ciekawsze zrobić, bo jest więcej miejsca.

Komimasa
25/05/2019 10:35:02
głosy, więc bardzo przyjemnie się to ogląda, tylko właśnie momentami irytują pewne przedłużenia. A manga, cóż, słowotok, masa tekstu na stronę, ale bardzo ładnie narysowane.

Komimasa
25/05/2019 10:34:02
Ciężkie pytanie. Gdy odcinki pokazują bardziej to, co było w mandze, to bardzo przyjemnie się je ogląda, ale te ostatnie retrosy na cały odcinek... uch. Mamy całkiem ładną kreskę i świetne

AlfaOmegaXD
24/05/2019 19:48:20
Ej mam takie jedno pytanie. Co jest lepsze wedlug was anime OP czy manga ?

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
7,795,192 unikalne wizyty
Copyright © 2009 OnePieceNakama.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone.
Theme create by BaiChi_696 & Szklana
completely modified by LuckyLuke, CichyWiatr
graphics by eyekiss

Kontakt z Administracją Strony