REJESTRACJA
979 rozdział

978PL!

966-977PL!

  901 PL!

  900 PL!

  899 PL!

Rozdział 980
Autor: Wielki160 dnia 24/05/20 21:02
CC 10 - temat wstępny przed gaz..
Autor: fuszioms dnia 22/05/20 22:09
Story Cubes (komentarze)
Autor: Komimasa dnia 22/05/20 22:04
Pochwal się co ostatnio czytał..
Autor: Ena dnia 20/05/20 19:15
Rozdział 979
Autor: SLAWO89 dnia 11/05/20 10:50
Spamiliada 12
Autor: Grigorij dnia 10/05/20 14:06
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
AnimeCon_baner



Jest to najnowsza część One Piece z tej serii. Produkt niesamowicie dopieszczony i dający wiele, różnych możliwości zabawy. Możemy walczyć z komputerowym przeciwnikiem, ale także, co jest chyba najmiodniejsze, mamy możliwość wypróbowania swoich umiejętności na koledze, który właśnie przyszedł do nas trochę pociorać. Nie ma nic bowiem przyjemniejszego niż sklepanie buźki koledze siedzącemu obok.


Gra wita nas miłym dla oka, wręcz trochę nostalgicznym menu przedstawiającym szereg opcji oraz stary, dobry, ukochany przez wszystkich pierwszy statek Mugiwary – Merry.


Mamy do wyboru: Grand Adventure, Grand Battle, Treassure, Card Collection i Options.

Grand Adventure


Pierwszy tryb jest zarazem tym najważniejszym, jest to krótko mówiąc Story. Ale nie upłycajmy . Mamy tutaj jedną wielką mapę składającą się z kilku lub kilkunastu wysepek lub archipelagów, które po kolei odblokowujemy przechodząc kolejne chaptery. Nie mamy tutaj raczej możliwości wyboru, którą wyspę chcielibyśmy odwiedzić najpierw. Wszystko jest bowiem liniowe. Z małymi wyjątkami. Mamy czasem możliwość eksploatacji innej wyspy, ale i tak wracamy potem na tor i nie odgrywa to większego znaczenia. Nie o to tu jednak chodzi. Historia biegnie mniej więcej tak, jak to jest zaprezentowane w serii „One Piece”. A więc, walczymy z Krigiem, Arlongiem następnie saga Drum, Alabasta - gdzie panoszy się podstępny Crocodaile, aż nas stateczek leci do góry i docieramy do Skypie’i, gdzie walczymy z okrutnym, samozwańczym bogiem - Enelem.
Podróż zaczynamy wpierw, co jest oczywiste, kierując załogą słomianego kapelusza. Ten etap jest najbardziej rozwinięty, a przejście go pochłania z 10 godzin . I w tym momencie człowiek sobie myśli że wow, fajnie było, szkoda że już koniec, a tutaj autorzy przewidzieli dla nas możliwość kontynuacji przygody w świecie „One Piece” z nieco innej perspektywy. Po przejściu etapu kierowania załogą
Luffy’ego, mamy możliwość kierowania jeszcze innymi załogami w tym Buggy’ego. W tych dalszych sami werbujemy załogę spośród udostępnionych postaci .Zaczynamy kierując załogą Mugiwary więc nie od razu mamy pełną załogę. Dopiero później, zwiększa nam się ilość kompanów. Maksymalnie jest ich 8. Zdobywamy ich kończąc walkę wymaganym ciosem, mieszcząc się w wyznaczonym czasie itp.
Wracając, pewnie jesteście ciekawi, jak to w ogóle wygląda. Otóż, kierujemy statkiem na jednej małej części mapy manewrując po morzu (wytyczonymi drogami) i dobijając do miejsc akcji, gdzie mamy coś do zrobienia. Są to walki z marines, lub innymi wrogo do nas nastawionymi
przeciwnikami( jest to właściwie minigierka, ale nader często się pojawiająca). Są też walki z tymi „główniejszymi” bohaterami serii, jak Kuro, czy Smoker. Walki nie są zawsze fair, przeciwnik ma często nierówne nam statystyki zwłaszcza w późniejszych etapach rodzi to poważne problemy. Mogą też mieć jakieś statusy jak nasze ciosy są słabsze albo przeciwnik ciągle posiadający speed. Na wyspach mamy też pewne rzadziej występujące inne mini gierki, które nie raz są nie lada wyzwaniem. Ukończenie ich nie jest konieczne, jeżeli da się dojść do kolejnego punktu z innej strony. Zdarza się jednak, że nie ma tej innej strony i wtedy trzeba się przebijać. I tak wygląda każdy etap składający się na jedną wielką mapę, po której można manewrować też do tyłu, w celu załatwienia niedokończonych spraw.
Po każdej walce, czy wykonanej misji rośnie nam level, a z nim statystyki. Ale nie tylko one, bowiem nasza postać uczy się ciosów podczas rozgrywki np. nie od razu mamy dostępne walnięcie młotem u Luffy’ego. Jest w co podpakowywać.


Mamy tu do wyboru podstawowe skill jak siła ciosu, obrona, czy zwiększona ilość żyć są też jednak i takie, w które również warto wlepić parę punkcików jak: zwiększenie siły ciosu przedmiotów, ataku specjalnego czy żyć naszego pomocnika i jego siły. Szerzej co nam to daje i czego dotyczą te dalsze statystyki zostanie opisane w rozdziale „Walka”. Dodatkowym plusem jest to, iż naszą wyskilowaną postacią możemy walczyć w Versusie.

Grand Battle


Mamy tutaj do wyboru Versus, Arena, Tournament, Trening, Records oraz na dole po prawej stronie obrazu Special Games.

Versus



Jak powszechnie wiadomo możliwość sprania kumpla. Wybieramy sobie jedną postać i oddajemy się wspólnie rozkoszy obijania sobie nawzajem gęby.
Jest w czym wybierać. Postaci. którymi możemy sobie pociorać jest aż 24! Nie brzmi to może jakoś specjalnie, ale są tu takie postacie, które nie występują nawet w najnowszej grze na Wii, a już na pewno występuje tu grono postaci najważniejszych występujących aż do sagi Skypiea. Mamy tutaj podstawową ekipę jak Nami, Zoro, Sanji itd. Ale także : Shanks, Zeff, czy Ohm. Jak już wspomniałem, możemy tutaj wykorzystać też te same postaci, ale z nabitymi wcześniej w Grand Adventure statystykami, zatwierdzając postać kółkiem. Dodatkowo odblokowujemy kolorki czy jak w załodze mugiwary 5 lub mniej strojów. Możemy tez ustawić przed walką czy chcemy, aby item zabierał więcej żyć, super wysoki skok i tym podobne bajerki.

Arena - Tutaj mamy możliwość nakopania komputerowemu przeciwnikowi , wybierając postać a potem planszę.

Tournament - Idziemy jedną postacią 5 walk każda kolejna jest trudniejsza. Przeciwnicy w tym wypadku są losowi. Niekiedy za pokonanych przeciwników dostajemy karty one piece, które kolekcjonujemy.

Records - lista wszelkich rekordów.


Training - Tu poznajemy umiejętności naszego bohatera i testuje skuteczność combosów na nieruchliwym przeciwniku. Pokazana jest ilość ciosów oraz ”damage” ciosu.


Special Games - Tu mamy możliwość zagrania sobie w jedną z 7 milutkich minigierek i bicie w nich rekordów czasowych. Możemy odśnieżać plansze, karmić bombami węża czy niszczyć pudła i skrzynki na czas. Najmodniejsze i najbardziej odjazdowe są tu 2 mianowicie: Battle Bowl – jedna z gier przypominających gierki Foxa. Mamy dwa duże koła i piłkę i w ciągu określonego czasu rozgrywamy mecz wygrywa ten kto więcej nabije „bramek” przeciwnikowi. Jasna sprawa tu mamy możliwość grania z kumplem na drugim padzie.



Duck Race - Tu ścigamy się na torze wypełnionym przeszkód z drugą osobą. Zbieramy ochronkę ,a zrzucamy bombki czy ogień , które nieraz skutecznie spowalniają przeciwnika, zwłaszcza jeżeli ten dzięki naszemu działaniu walnie w barierkę lub spadnie z mostu. Trasy są 3, kolejno różniących się poziomem trudności ukończenia wyścigu.



Treassure

Taki bajerek. Oglądamy sobie wybraną postać a nawet niektóre część ubioru jak np. sławny kapelusz Mugiwary, który jak wiemy jest bardzo cenny dla naszego bohatera. Mamy też muzę (tego nie odblokowałem) i Galery z różnymi zdjęciami naszych milusińskich.




Card Collection


W tym dziale mamy przedstawioną naszą kolekcję kart, które zdobywamy np. tak jak napisałem wyżej pokonując oponentów w „Tournament”. Cała kolekcja składa się z 266 kart. Karty są to te oryginalne służące do gry. Możemy powiększać naszą kartę by np. lepiej obejrzeć sobie nasz ostatni narybek.


Option

Tu już bez komentarza wiadomo, o co chodzi.

Walka – czyli to, jak nasze potyczki w tej grze wyglądają. Otóż, wybieramy sobie w menu postaci delikwenta i jeden z przysługujących mu dodatkowych pomocników. Każdy może wybrać praktycznie każdego, lista jest ogromna. Jednakże każda postać, ma swoich odpowiedników najbardziej do niej pasujących. Te są wyróżnione obrazkiem i znajdują się u samej góry (reszta tylko napis) Np. Zoro ma Yasoppa i Johniego. Taki pomocnik, ma różne możliwości. Jedni atakują szarżą, inni naskakują , dają życia lub inne pozytywne efekty lub coś wyrzucają itp. Wszyscy oczywiście są z serii „One piece” mamy tu Patty’ego, Numera 4 czy Doktor Kureha. Ich żywot jest krótki, ( chyba że napakowaliśmy im to w statystyce i używamy takiej wyskilowanej postaci) często jednak okazują się bardzo przydatni. Następnie wybieramy jedną z 10 interaktywnych plansz i oddajemy się błogiej rozrywce.
Gdy już nam się załaduje obraz, widzimy ładną, kolorową planszę i dwóch bohaterów naszego spotkania, którzy są
troszkę jakby karykaturalni, gdyż są zmniejszeni. Szkoda, że nie są normalnego wzrostu, ale trzeba przyznać, że świetnie wtapiają się w otoczenie i klimat gierki. U góry, mamy czerwony wskaźnik żyć i 3 prostokąciki. Prostokąciki odpowiadają za moc. Potrzebujemy jednego pełnego by wykonać jeden z 2-3 ciosów specjalnych, a 3 pełnych gdy chcemy wykonać specjał. Każda postać ma naprawdę szeroki wachlarz umiejętności. Są ciosy z wyskoku, dwie przeżutki , czy szeroki wachlarz combosów. Nie miejcie złudzeń, to nie Tekken, ale jest w czym wybierać, dzięki czemu walki nie są monotonne i są zróżnicowane. Ciosy są ciekawie pomyślane, a postacie pokazują dużo ciosów z serii. Nawet tych, które rzadko występowały.
Oprócz tego, mamy naszego pomocnik, który potrafi uprzykrzyć skutecznie życie przeciwnikowi i wymusza wręcz na nim, aby najpierw zajął się właśnie tym wrzodem a dopiero nami. Oprócz tego, mamy wyżej wspomniane ciosy specjalne. Niektórzy. mają aż 3 inni tylko 2. Zabierają one dość znaczącą ilość żyć i też są wysoce zróżnicowane. Jest Bomba Kriega, niewidzialne combo Kuro, czy atak z lotu Arlonga.

Mamy też specjał w postaci filmiku dwuetapowego, (często bardzo śmiesznego). Aby wyszedł drugi etap musimy pokonać naszego oponenta wybierając między siłą, wiedzą a techniką ( działa to na zasadzie kamień-papier-nożyce), gdy już uda nam się ta sztuka, naszym oczom ukazuje się inne tło z finałową prezentacją jakiegoś ciosu przedstawionego w serii. Dla przykładu Buggy, w pełni swojego szczęścia, używa działa ze swoją Buggybombą. W momencie wyboru między tymi 3 wartościami, ukazuje się ogień obejmujący to koło. Najsłabsza forma to ledwo obramówka ognia, a najsilniejsza 4 forma to płonący wręcz, krzyż ognia. Czym wyższa forma, tym filmik w swej finałowej części zadaje potężniejsze obrażenia. Efekt jest raczej losowy, choć im mniej życia mamy, tym częściej występują te wyższe formy ognia. Więc jak jesteśmy na skraju śmierci to można spokojnie mówić o ciosie ostatniej szansy, bowiem redukuje prawie całe życie przeciwnika. Fajne jest też to, iż mamy też krótką sekwencję jak finałowa część filmiku nie wyjdzie, w przypadku Buggiego razi go piorun.
Oprócz tego może nam przeszkodzić interaktywność planszy jak wirujące olbrzymy z toporami, bombki wystrzeliwane z działka, tornado, czy zanurzenie wielkiej krowy z Arlongpark. Plansze są kozackie i na każdej coś się dzieje. Dodatkowo, są różne skrzynki z poukrywaną bronią , która również przydaje się do eksterminacji wroga.
Nikogo nie zdziwi trujący grzyb, rzucenie skrzynią, czy apteczka lub speed, ale przezabawny jest używanie tego kolesia w skrzyni, który pakuje ze swojego gnata w naszych wrogów, kija Mr. 4 lub os, które mylą nam kierunki co niesamowicie utrudnia walkę.


Teraz parę słów na temat grafiki. Nie jest jakoś wybitnie piękna, nie powoduje ślinotoku, ni opadu kopary do ziemi , ale nie jest zła. Trochę postacie są kanciaste, wiadomo, to nie gra nowej generacji. Jednak jest kolorowa , ładna i miła dla oka, także nie ma też co się jej czepiać. Za szczegółowa też nie jest, bo końcu na podstawie Anime. Zresztą, sami popatrzcie na screeny. Animacja jest płynna, ruch postaci nie jest sztuczny, poruszają się wszyscy dynamicznie i nawet jak się dużo dzieje to gra nie zwalnia. Dźwięk to już inna sprawa, sam w sobie wiadomo trzyma poziom, ładnie to wszystko pasuje, brzmi wszystko naturalnie i tak jak powinno być, natomiast nie można się tu nie przyczepić do dubbingu. Z trudem fani Anime przegryzą angielski dubbing, jeśli im się to uda, a nie jest to takie trudne, to na pewno będą się świetnie przy tej grze bawić. Tak to sam dubbing nawet nieźle pasuje i można to przeżyć.

Podsumowanie

Zbierając wszystko do kupy do naszych łapek wpada w pełni wartościowy produkt i dopieszczony pod każdym calem. Nie ma do czego się przyczepić. Ze strony technicznej kawał dobrze wykonanej roboty. Mamy ciekawie przedstawioną historię , minigierki i możliwość zmierzenia się z kumplem. Dodatkowo odblokowujemy po drodze różne bajerki. Walki są bardzo ciekawe, nieraz nieprzewidywalne, dające ogrom możliwości dokopania przeciwnikowi i dużo dobrej zabawy. Minus dałbym za dubbing angielski, jeżeli chodzi o ludzi którzy znają anime i za to, że postacie są takie zmniejszone. Trochę szkoda. że np. Nami czy Robin nie są normalnego wzrostu.
Niemniej, polecam ją pełną gębą. Najlepiej zrobiona gra z serii ”One piece” jak do tej pory. Zachęcam nawet do kupna Ps2 dla niej. Sami się bowiem przekonacie, że warto. Zwłaszcza jeżeli jesteś fanem „ One piece” to pozycja obowiązkowa.


Plusy:
-Zróżnicowany tryb
-Wiele możliwości zabawy
-Bogate w ciosy postacie i ich ilość
-Bajerki podczas walki
-Dużo rzeczy do odblokowania
-Przyjemny klimat rozgrywki
-Ciekawe specjały

Minusy:
-trochę denerwujący wygląd postaci
-angielski dubbing


Ocena końcowa 8+ /10

Autor: Komimasa

Galeria z gry:





bullet Napisane przez Komimasa dnia 03 sierpień 2009 · Kategoria: Świat OP ·
· 1 komentarz · 3544 czytań · Drukuj

Ryuuga (dnia 05 marzec 2010 21:22:56) #1
18
Gierka naprawdę dobra na kilka wieczorów żeby przejśćGrin
musze odkurzyć swoje PS2 Grin

Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
GROMnh
24/05/2020 23:49:17
@ruri: Szkoda Sad Mam nadzieję, że szybciej powrócą, bo przez 2 miesiące czytać raz na 2 tygodnie to jest słabo...

ruri
24/05/2020 14:10:09
@GROMnh: Koronawirus spowodował to, że przy autorze jest mniej asystentów i wszystko idzie wolniej.

Laquer
24/05/2020 13:58:08
Wow, chyba muszę częściej się socjalizować, bo widzę, że daleko w tyle za cywilizacją zostałem.

Laquer
24/05/2020 13:57:47
Tia, nieważne. Bo wiesz, wszystko spoko, nie, ale i tak wy***ane, bo będę robić po swojemu, czy się to komu podoba czy nie xD Swoją drogą, groźby karalne jako merytoryczna krytyka...

Imi
24/05/2020 13:34:57
W sumie przez te Wasze komentarze zapomniałam o najważniejszym. Nikomu innemu to nie przeszkadza najwidoczniej więc nieważne.

Imi
24/05/2020 12:08:55
Najwidoczniej każda krytyka teraz, nawet merytoryczna, to dla niektórych tylko roszczeniowość i jakieś budowanie ego. Wielce sobie ego zbuduję na tym.

Imi
24/05/2020 12:07:57
Co do jakości, ja nie twierdzę że robicie byle co, tylko naprawdę akurat takich błędów łatwo jest uniknąć. Nie wytykam okazjonalnych wpadek edytorskich, bo wiem ile to jest pracy.

Imi
24/05/2020 12:07:06
Ruri, co ma ego do tego? Czytam sobie rozdział i klimat idzie się kopać przez takie kretyńskie wstawki.

GROMnh
24/05/2020 01:40:47
Mam pytanie - czemu przez cały czerwiec i lipiec będą wydawane rozdziały raz na 2 tygodnie?

Laquer
22/05/2020 16:01:16
A ja tam lubię te wstawki. Uważam, że są fajne. I będę je dodawał kiedy tylko edytor zezwoli.

Ena
22/05/2020 12:16:38
:sakazuki:

ruri
22/05/2020 12:05:23
slowa wpadka, bo chyba wyfrunelo z glowy. Kilka osob na pewno sie usmiechnelo na widok tej wstawki, wiekszosc olala, a pewne OKAZY szukaja mozliwosci wybicia swojego ego na pierdolach

ruri
22/05/2020 12:03:47
No tak, bo 90% czytelników, to profesjonaliści, którzy zawodowo zjamują się czytaniem mang i wcale nie mają w dupie większości błędów pomyłek itd. Zresztą... Przeczytaj sobie znaczenie

okiren
22/05/2020 11:51:46
Sugerowanie, że nie ma jakości przez to xD idę stąd, bo szkoda strzępić ryja

Imi
22/05/2020 07:56:13
Ale hej, przecież już nie chodzi o to, by była jakość, tylko dobrze że ktoś robi cokolwiek. To nie jest pomylony tekst w dymku wynikający z nakładu pracy, tylko nieporozumienie.

Imi
22/05/2020 07:55:30
Okiren, niby racja, ale tylko z perspektywy laika. Ponadtko korektor to ktoś, kogo zadaniem jest nie dopuścić to wpadek w rozdziałach. A on je tworzy...

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
8,566,778 unikalne wizyty
Copyright © 2009 OnePieceNakama.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone.
Theme create by BaiChi_696 & Szklana
completely modified by LuckyLuke, CichyWiatr
graphics by eyekiss

Kontakt z Administracją Strony