REJESTRACJA
919 PL

918 PL!

917 PL

  856 i 857 PL!

  855 PL!

  854 PL!

921
Autor: Murgrabia dnia 19/10/18 23:05
Spamiliada 12
Autor: Eikichi dnia 19/10/18 12:01
Anime na Polsat Games
Autor: fuszioms dnia 19/10/18 10:18
Shokugeki no Souma [manga]
Autor: Murgrabia dnia 18/10/18 11:03
Opening 21: SuperPowers
Autor: Szczery dnia 17/10/18 15:48
One Piece nareszcie w Polskiej T..
Autor: fuszioms dnia 17/10/18 12:09
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner


Jest to kolejna gra, w której mamy możliwość zabawy postaciami z serii „One piece”. Gra wyszła z 2005r. Gdy dostałem tą gierkę w moje niepowołane łapki, byłem pełen optymizmu widząc, iż wreszcie spełniło się to, czego nie dano mi w Grand Adventure, mianowicie, nasze postacie już nie są karykaturalne, są normalnego wzrostu! Nie wiem jak dla was, ale dla mnie to duży plus. Ale nie wyprzedzając, zacznijmy od początku.

Gra wita nas intrem przedstawiającym najpierw po kolei postacie z załogi, potem reszta postaci pokazanych w mniej więcej tym samym momencie, po czym obrazy walk zaczynają się mnożyć i nachodzić na siebie.




Muzyczka przygrywająca temu to utwór opero podobny, (mi osobiście pasuje ponieważ nadaje grze powagi i nieco dramatyzmu) . Później, przechodzimy do Menu, w którym autorzy przewidzieli następujące tryby zabawy: Fighting, VS, Gamble, Recording, Replay, Training i oczywiście to, co jest w każdej grze Option.


Fighting - Jest to pierwszy tryb, który jak się po nazwie można domyślać nie jest żadną historią. Nawet przeciwnicy z którymi przyjdzie nam się zmierzyć są losowo generowani. To, że nie ma tu jakiegoś trybu historii wydaje mi się dużym błędem, gdyż znacznie zmniejsza to „żywotność” gry, zwłaszcza dla jednego gracza. Przeciwników jest w sumie 5, przejście tego to może koło 10 minut roboty. Pokonanie przeciwników nie jest też znowu, aż tak proste. Ta gra, ma niesamowicie wysoki poziom trudności. Autentycznie, nawet na podstawowym poziomie „beginner” można mieć pewien problem już przy walce z trzecim przeciwnikiem! Każda walka kończy się po wygraniu 2 potyczek(zdobyciem czerwonych kropek). O co tu tak seryjnie chodzi? Otóż , jest to podstawowy sposób na zdobycie pieniędzy, za które wykupuje się to, co najważniejsze - nowe postaci. Na początku możemy grać bowiem tylko załogą Słomianego Kapelusza. Resztę odblokowuje się za kasę i to nie małą, najtańszy jest Crocodile 80 mln z haczykiem, natomiast, aby móc pograć takim Frankym, trzeba wysupłać 300 milionów. Dodam, że każdy przeciwnik kosztuje odpowiednią sumę. Pierwszy to milion, 2 to dwa itd. Łatwo więc obliczyć, że za takie przejście mamy coś koło dopiero 15 milionów. Może być i nawet 20 zależy, w jaki sposób pokonamy przeciwników. Dostajemy bowiem dodatkową kasę za; combo, wykończenie filmikiem i podobne temu bajery. Warto jest skasować przeciwnika perfectem, dostajemy wtedy bonus, o wartości połowy kwoty jaką dostajemy za gościa.


Tu sprawa jest jasna, możemy powalczyć albo z kompem, albo z kolegą grającym na drugim padzie. I tu zaczynają się małe rozczarowania. Postaci jest bowiem tylko 13, co jest naprawdę małą ilością. Na osłodę, pozostaje mi powiedzieć, że mamy tutaj możliwość zagrania Frankym czy Aokijim, którego nie ma w żadnej innej grze.
Każda postać ma 2 stroje tyle, że faktycznie drugi strój to mają członkowie załogi mugiwary. Reszta to tylko kolorek. Kolejna sprawa to plansze, jest ich tylko 8. Jak na to, że są prawie tak jak z Tekkena 3 (ściana po obu stronach, zero jakiejkolwiek interaktywności) to człowiek spodziewałby się więcej. Nasi bohaterowie mogą zmierzyć się w takich lokacjach jak na statku Going Merry, w Zamku Drum czy w Little Garden.




Gamble - To jest wyczesany tryb i należy poświęcić mu nieco więcej uwagi. Ten sposób rozrywki na pewno pozwoli na wydłużenie czasu zabawy dla jednej osoby, cudu nie zdziała, ale zawsze. Jest to bardzo pomysłowy tryb. Przejdźmy do tego, o co w nim chodzi. Jak sama nazwa wskazuje tu się stawia pieniądze. Bierzemy sobie fighterka i wybieramy pule, o jaką chcemy grać, a są ich trzy. Aby zagrać w jakąkolwiek należy wyłożyć odpowiednią sumę pieniędzy.
- Pierwsza kosztuje 10 milionów składa się z 5 walk do wygrania maksymalnie 30 milionów
- Druga wykładamy 50 milionów , 10 walk do wygrania maksymalnie 120 milionów.
- Trzecia wykładamy aż 100 milionów, mamy do przejścia 20 walk a zysk jest niewyobrażalny bo aż 300 milionów.

Teraz przedstawię z czym to się w ogóle je. Otóż, pieniążki które wykładamy tracimy bezpowrotnie, obojętne jakie będą nasze osiągnięcia i ile wygramy. Przykładowo dla pierwszej puli tak naprawdę nasz „budżet” po wygraniu tych 5 walk wzrasta tylko o 20 milionów. Sprawa tez nie jest łatwa zwłaszcza jeżeli, wspomnimy o wysokim poziomie trudności. Jeżeli przegramy walkę to wracamy z gołą dupą, plus w plecy jeszcze kasa, którą zapłaciliśmy by wziąć w ogóle udział. Jaki jest więc w tym hazard można zapytać, co sugerowała by nazwa. Mianowicie, po każdej walce mamy możliwość kontynuowania wyzwania i podjęcia kolejnej walki za kwotę, która jest mniej to więcej dwukrotnością poprzedniej. Tyle, że wtedy ryzykujemy i jeżeli nam się nie powiedzie to lipa, nic nie dostajemy. Z pomocą przychodzi nam opcja u dołu , dzięki której możemy zachować wygrane poprzednio pieniądze.

I to właśnie jest istotą tego trybu. Ryzykujemy co każdą walkę coraz większą kasę i decydujemy czy zachować to, co nam się już udało zdobyć, czy grac dalej.

Dodam, iż dla pierwszej puli jest to kolejno 2, potem 4, następnie 7.5, 16 i 30 milionów, także jak widać koszta „inwestycji” zwracają nam się dopiero po wygraniu 4 walki na 5 możliwych! Trudnością w tym trybie oprócz wrodzonej chciwości człowieka ( po co mi 16 jeszcze jednego pokonam i mam 2x tyle, jest stopień trudności, oraz to, iż walki, mają charakter „survivalu” i to takiego skrajnego. Po każdej walce tracimy cząstkę, albo więcej pasku energii życiowej, który może się tylko zmniejszać, ani o milimetr nie rośnie nawet jak będzie perfect. Z takim uszczuplonym życiem pokonujemy kolejnych przeciwników, pasek energii spada, kasa rośnie i adrealinka też.

Recording - ten tryb proszę państwa,.. daje nam możliwość nagrywania filmików! Otóż to! Mamy możliwość nagrania walki z kompem jako drugi przeciwnik, oraz co miodniejsze nagrać, jak kumpel dostaje od nas po mordzie. Fajne to, zwłaszcza, jak taki ma sklerozę i ci wciska, że wtedy i takiego dnia to on grał np. Sanjim i z tobą wygrał. Ty mu triumfalnie odtwarzasz Replaya (To za chwilę) i mu łyso. Jedna ważna sprawa, taka przyjemność kosztuje. Nie wiele, ale zawsze i muszę przyznać, że pierwszy raz się z czymś takim spotykam, a w bijatyki to ja cioram przeróżne. Aby cieszyć się tym musimy wysupłać 30 milionów.

Replay - Tu mamy możliwość obejrzenia sobie nagranego wcześniej filmiku. Pokazane jest zdjęcie planszy i osoby uczestniczące w danej walce. Mamy możliwość oglądania walki zarówno ze strony jednego zawodnika jak i drugiego. Możemy ponad to przybliżać i oddalać kamerkę.



Training - Tu mamy możliwość jak we wszystkich bijatykach powoli prześledzić sobie combat list i ćwiczyć wykonywanie ciosów, mając na dole napisaną kombinację danego ciosu, na którym stanęliśmy. W tej grze o dziwo, nawet jest co trenować, więc warto tu czasami posiedzieć, by lepiej opanować combosy, czy nawet jakieś własne combo danego wojownika.

Option - Bez komentarza.


Walka:
Przejdźmy teraz do tego, jak wygląda walka w tej grze. Walczymy właściwie w 2d. Niby postacie są na 3d, ale możemy tylko się ruszać do przodu do tyłu, schylić się i skakać. Nie ma tu ruchów na boki. Co od razu rzuca się w oczy to to, że nareszcie postacie są normalnego wzrostu! Plansze są tylko tłem do wydarzeń rozgrywających się na naszych oczach. Mamy pasek biały energii i pod nim pasek energii potrzebny do wykonania dodatkowych dwóch bajerów w tej grze, ale o tym za chwilę. Postacie są w większości ładnie wykonane i nie mam do ich wyglądu żadnych zastrzeżeń. Także wygląd ataków jest niczego sobie. Ciosów jest jak na grę na anime się opierającej całkiem dużo, koło 20 animacji ciosów wykonano. Od banalnych jak kop do przodu, uderzenie z tyłu do kilku charakterystycznych ciosów czy technik dla danej postaci.


Są tu techniki ,których innych grach nie widziałem np. namierzenie Choppera , czy Usoppowe "Aaaaaaa!" na lince. Każda postać takich ciosów przepisanych tylko dla siebie ma około 10. Jeśli chodzi o ich wykonanie to muszę przyznać, że prościzna to to nie jest, niektóre te najtrudniejsze techniki (zwykle dwie), robi się jakby nie przymierzając jak w Street Fighter.(przód, tył i robimy tzw. „ślizga” przez dół do przodu.) Opanować to jest nie tak trudno (dla wyjadaczy), natomiast zastosować to w odpowiednim momencie w walce to już inna sprawa.
Do tego mamy bajerek. Chwytamy delikwenta i szybko wystukujemy szereg złożeń ciosów. Jest to tak jakby filmik. Im mamy dłuższy pasek energii tym więcej możemy dać ciosów(max 6), wkładamy to co wystukamy. Możemy użyć wszystkich combo co mamy w combo list, te co mają trudniejszą kombinację zabierają więcej życia, te co łatwo się wykonuje prawie nic. Można wystukiwać nawet ciągle tą samą najpotężniejszą kombinację co 6x poważnie redukuje życie naszego przeciwnika. Ale, po pierwsze, wymaga to naprawdę mistrzowskiego opanowania tych ciosów, a po drugie, jest możliwe, że przeciwnik wystuka tą samą kombinację w tym samym czasie, a wtedy filmik jest przerywany. Oczywiście i tak ciosy, zabierają nieporównywalnie mniej życia, niż jak wszczelimy je normalnie oponentowi. Bajer polega na tym, że te ciosy wchodzą bez pudła. Przeciwnik, filmik może złamać, ale ciosu nie zablokuje. Jest to o tyle ważne, że niektóre ciosy wykonuje się zbyt długo i mała szansa jest by przeciwnik nim oberwał, uprzednio się nie blokując.

Bardzo ważna staje się podczas walki uważna obserwacja poczynań przeciwnika, bo czasami daje nam to szanse wprowadzenia potężnej techniki. Drugim bajerkiem, jest jakby „szybkość „ . Trudność w użyciu tej techniki polega na tym, że najlepiej wykonać to tak, by przeciwnik nie zdążył z blokiem.Wtedy nasze combo zabiera kolosalną ilość żyć. Inaczej, łamiąc blok tracimy prawie całą moc. Jest to niesłychanie efektywne i ślicznie to wygląda, gdy za pomocą tego, łączymy ciosy i robimy „jugle”(combo w górze) Możemy wprowadzać w tym stanie ciosy, które normalnie za Chiny by nie weszły.
Inna rzecz jeśli chodzi o samą walkę. Rzadko coś konkretnego wchodzi, bo przeciwnik szybciej zareaguje i wejdzie w cios, albo najzwyczajniej zablokuje. Jednakże używając zwykłego wybicia może takie combo zmajstrować by nabić pasek i jednocześnie wbić mu porządnego jugle używając szybkości. Sama walka wygląda trochę technicznie, ociężale miejscami. Cała rzecz sprowadza się nie do bezsensownego nawalania. bo to nie zaprowadzi nas do niczego, ale umiejętnym, bezbłędnym wprowadzaniu ciosów i szybkim blokowaniu. System przypomina trochę „Kakuto Chojin” czy bardziej znanego” Mortal Combat” . Nie ma tu dynamizmu, pędu walki czy efektywności chyba, że użyjemy mocy szybkości, wtedy rzecz wygląda zupełnie inaczej, a combosy które możemy wykonać są niesamowite. Choć trzeba przyznać, że po odpowiednim treningu także da się coś wykrzesać bez tego powerka. A i nabicie go nie jest czymś wielce trudnym i szybko przyzwyczajamy się do efektywnego wykorzystywania go w walce.


Grafika , Animacja, Dźwięk:


Graficznie cudów to ta gra nie czyni, wiadomo, w końcu, który to rocznik. Niemniej jest ładna i kolorowa ( choć kolory są trochę pobladłe miejscami ). Nie kłuje po oczach, niema też kanciastych postaci więc jest okej. Animacja ciosów jest jakby właśnie, trochę ociężała. To trochę spowalnia akcję. Jeśli chodzi o techniki to są ładnie pokazane, i płynnie. Nic tam nie przycina czy coś w tym stylu. Chodzi jak powinno, ale bez żadnych rewelacji.
Jeśli chodzi o dźwięk to raczej plus. Raczej bo mam zastrzeżenia do muzyki występujące w 1-2 planszach (w Drum Castle jest praktycznie nie do zniesienia). Tak to utworki nie przeszkadzają i ładnie komponują się w klimacik serii. Dźwięki walki czy odgłosy też nie są jakieś genialne. Są takie jak powinny być. Ale proszę państwa mamy dubbing japoński, mówią po japońsku, to jest plus! Nawet techniki na dole ekranu w znaczkach mamy.

Podsumowanie:


Widać że twórcy sporo nad nią usiedli, ale ma się wrażenie że można byłoby to zrobić lepiej, zwłaszcza podkręcić dynamizm walki. Także prezencja niektórych postaci mogła by być ciut lepsza. Gra ma wiele ciekawych pomysłów i rozwiązań. Przekozacki jest ten tryb Gamble. Brakuje jednak czegoś, aby zatrzymać jednego gracza na dłużej, nie ma w końcu historii, czy sklepiku z ciuchami. Walki, jeżeli przyzwyczaimy się do systemu, sprawiają przyjemność, a możliwość używania”mocy szybkośći” nakazuje wręcz posiedzenie w „Traning” Walki wyglądają wtedy o niebo lepiej, i są bardziej interesujące. Zwłaszcza, że pasek tej energii ładuje się w trymiga. Gra jest o „One Piece” więc fan ją mieć powinien, ale jak nie ma PS2 to niech go nie kupuje specjalnie dla niej. Nie każdemu bowiem, może przypaść do gustu taka schematyczna walka, z tak ciężkimi kombinacjami. To nie gra dla maszerów czy laików. Jeżeli jesteśmy typem samotnika to tez raczej odradzam ten tytuł, natomiast jeśli jesteś fanem serii i jeszcze na dodatek miałbyś komu dokopać, a podobał ci się Mortal to ten tytuł na pewno cię nie zawiedzie.


Plusy:
- One piece
- możliwość pogrania unikatowymi postaciami
- ciekawe ciosy i ich ilość
- 2 fajne bajerki
- tryb Gamble
- japoński dubbing

Minusy:
- mało postaci i plansz
- animacja walki
- brak trybu „story”
- mało rzeczy do odblokowania


Ocena 7/10

Autor: Komimasa

Galeria z gry:








bullet Napisane przez Komimasa dnia 03 sierpień 2009 · Kategoria: Świat OP ·
· 3 komentarze · 4498 czytań · Drukuj

paurachan (dnia 06 sierpień 2010 23:14:20) #3
1349

Komimasa (dnia 28 luty 2010 16:07:32) #2
2
Niestety nie dysponuję takimi danymi.

jari093 (dnia 26 luty 2010 22:43:30) #1
746
nie czytałem co prawda wszystkiego ale chciałbym sobie to ściągnąć masz może jakiś link ?

Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Imi
18/10/2018 15:22:37
Dostałam informacje, że Skypiea nie będzie robiona. W innym wypadku już daaaawno przygotowałabym timing. Jest oficjalne tłumaczenie od JPF, nie ma co do tego wracać.

Komimasa
17/10/2018 21:32:59
odcinkiem i rozdziałem miewam problemy, więc to by na pewno zajęło sporo czasu.

Komimasa
17/10/2018 21:32:21
Ciężko powiedzieć. Bardzo bym chciał, bo raczej żadnych tego typu specjałów nie przegapiałem, ale już z samym cotygodniowym

Infernus
17/10/2018 21:19:06
Dzięki za napisy Grin A czy będziecie tłumaczyć One Piece: Episode of Sorajima?

Komimasa
15/10/2018 20:11:45
Ale za to będą dwa praktycznie naraz Smile

Komimasa
14/10/2018 17:22:25
Jeśli chodzi o napisy do 856 to są już prawie gotowe, niestety tłumaczenie openingu znacznie przedłużyło całą sprawę.

Infernus
28/09/2018 17:33:39
Kiedy można spodziewać się napisów do anime?

Komimasa
27/09/2018 14:42:18
Problem recapchy został rozwiązany i można już się logować i rejestrować na forum, do czego serdecznie zachęcam Smile

Infernus
24/08/2018 23:54:32
Dzięki za napisy Grin

Komimasa
20/08/2018 07:32:25
Co do jakże celnej uwagi Rafalb, tutaj jeszcze chwilę z tym zejdzie, bo nie ma kto tego zrobić, jak głupio by to nie zabrzmiało.

Komimasa
20/08/2018 07:31:51
Aj, kompletnie zapomniałem tu napisać, tak tak, już są normalnie do pobrania od dawna Smile

tsss
16/08/2018 22:45:57
Bedą naprawione napisy do pobrania do 783 odcinka?

Rafalb
11/08/2018 11:21:26
Od jakiegoś roku nie da się założyć konta na forum (problem z nieaktualna captcha). Gdyby ktoś miał chwilę czasu to mógłby na to rzucić okiem

Komimasa
28/07/2018 09:00:50
Właściwie jak wejdziesz w zakładkę download, to jest napisane , że trzeba kliknąć prawym przeciskiem itd.

bienio122
27/07/2018 18:55:21
Ktoś wie jak pobrać odcinki anime na komputer?

Komimasa
22/07/2018 10:37:15
Rzeczywiście coś nie trybią, dzięki za cynk, zajmiemy tym się.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
6,994,669 unikalne wizyty
Copyright © 2009 OnePieceNakama.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone.
Theme create by BaiChi_696 & Szklana
completely modified by LuckyLuke, CichyWiatr
graphics by eyekiss

Kontakt z Administracją Strony