REJESTRACJA
980

979 rozdział

978PL!

  901 PL!

  900 PL!

  899 PL!

Rozdział 980
Autor: Kaioken dnia 26/05/20 23:11
Rozdział 979
Autor: Kaioken dnia 26/05/20 23:10
Spamiliada 12
Autor: Eikichi dnia 26/05/20 20:15
CC 10 - temat wstępny przed gaz..
Autor: fuszioms dnia 22/05/20 22:09
Story Cubes (komentarze)
Autor: Komimasa dnia 22/05/20 22:04
Pochwal się co ostatnio czytał..
Autor: Ena dnia 20/05/20 19:15
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
AnimeCon_baner
Mam na imię Amelia. Kiedyś wydawało mi się, że to imię jest paskudne. Nienawidziłam go i samego faktu, że jestem dziewczyną. Kiedy byłam mała złożyłam sama sobie pewną obietnice. Jak dorosnę to będę chłopcem. Wtedy wydawało mi się, że to wspaniałe marzenie. Miałam taki wielki żal do świata o swoją pleć. Przez nią musiałam bawić z innymi dziewczynami w wiosce. Zamiast tego wolałabym biegać razem z chłopcami, bawić się w piratów i mieć różne ciekawe przygodny. Ale nie mogłam, bo byłam dziewczyną. Mama zawsze mi powtarzała, że jak będą chłopczycą to nie nauczę się gotować i sprzątać, a jak nie będę tego umieć to nie znajdę męża. Któregoś dnia miałam tego jej gadania po dziurki w nosie.
- Kiedy ja nie chce mieć męża!-krzyknęłam - Nie chce mieć rodziny! Tych wszystkich obowiązków! - mama patrzyła na mnie jakby nie wierzyła, że to ja. Jej mała, grzeczna Amelka, która zawsze robi wszystko o co ją mamusia poprosi - Chcę być sama...! - dodałam dławiąc potok łez. Mama dalej stała i patrzyła na mnie. Nie potrafiła zdobyć się na ani jedno słowo. Wybiegłam z domu. Miałam dość. Musiałam gdzieś się ukryć. W jakimś spokojnym miejscu, gdzie byłabym tylko ja. Udałam się na klif. Jakieś trzy metry od brzegu rosło wielkie drzewo. Usiadłam pod nim i w końcu pozwoliłam łzom spokojnie płynąc. Patrzyłam jak statki, jeden za drugim wpływają do portu i użalałam się na własnym losem. "Czemu ja, czy np taki Derek nie mógłby być dziewczyną zamiast mnie? Straszna z niego ciamajda. Potyka się o własne nogi. Żaden z niego pirat nie będzie! Już ja byłabym lepsza! Jestem odważna i umie walczyć na drewniane miecze! Ale przecież nie mogę być piratem jako dziewczyna. Mogłabym ocieknąć z domu i żyć w przebraniu jako wielki pirat. Albo mogłabym nawet zostać Królem Piratów! Właśnie! - wstałam i otarłam pięścią oczy - nie powinnam płakać. Król Piratów nie płacze, musi być odważny - spojrzałam jeszcze raz na morze i pobiegłam w stronę domu. Biegłam skrótem przez las, a następnie przez handlową uliczkę. Zatrzymał mnie Pan Pete. Prowadzi karczmę. Czasem tam przychodzę, kiedy mama wysyła mnie po zakupy. Siedzę przy ladzie i słucham różnych ciekawych pirackich historii.
- Amelio, Twoja mama Cie szukała.
- Tak...wiem. Już wracam do domu...- przez chwilę chciałam mu powiedzieć dlaczego mama mnie szukała jednak ugryzłam się w język - Do widzenia! - na pożegnanie pomachałam mu i pobiegłam w stronę domu. Był niedaleko. Stał na wzgórzu. Mały biały domek z tarasem i ładnym ogródkiem w około. Zupełnie inny niż wszystkie inne w wiosce. Wpadłam jak z procy do kuchni. Mama stała przy stole i kroiła rybę.
- Przepraszam - mama spojrzała na mnie. Wiedziałam, że było jej przykro ale nie chciałam z nią teraz rozmawiać - pójdę po owoce do ogródka. Zrobię kompot do obiadu - dodałam i wyszłam. Zbierałam do małego koszyczka czerwone truskawki. Co drugi owoc trafiał do moich ust. Jak ich nie zjem teraz to biedne zmarnuję się w tym kompocie. Nagle za płotem pojawili się chłopcy Max, Willy i Ben. Mieli ze sobą wielkie, białe prześcieradło, długi kij, sznur,kilka desek, gwoździ i młotek. Pewnie będą robić tratwę - pomyślałam. Daleko w tyle ciągnął się Derek, taszczył ze sobą wielki piknikowy koszyk. Spojrzałam na swój koszyk i te biedne truskawki w nim. Rzuciłam go na ziemie i poszłam za nimi. Skradałam się za drzewami.Lepiej żeby mnie nie widzieli, pewnie odesłaliby mnie do domu. Na plaży zaczęli budowanie tratwy. Zbijali deski jedna za drugą i związywali je sznurem. Właśnie mieli wybierać kapitana kiedy wyłoniłam się zza trzewia.
- Mogę bawić się z wami?
-Jeszcze czego! To nie dla dziewczyn! - odpowiedział Max.
-Właśnie! Wracaj do domu!- dodał Ben.
-Niby dlaczego nie mogę?! Jestem tak samo odważna jak wy!
-Hahahah! - wybuchnęli śmiechem - pirat w sukience? hahaha
-Jeszcze wam pokażę!- wściekła poszłam na na klif. Był zaraz obok plaży. Właściwie na tej wyspie są same klify. Wszystkie wyglądają dokładnie tak samo. Jedynym wyjątkami są plaża i port. Stanęłam na brzegu tak, żeby te gbury mnie widziały.
- Jeśli skoczę i wypłynę na plaży to będę mogła bawić się z wami?! - krzyknęłam. Miałam nadzieje, że mnie słyszeli. Nawet jeśli nie to i tak skocze. Jestem odważna, a nie takie rzeczy przecież robią prawdziwi piraci. Zrobiłam krok do przodu, gdy nagle usłyszałam głos Will'a.
- Czekaj! Nie skacz!
Ale było już za późno. Leciałam w dół. Prosto na przykryte jakąś pół metrową warstwą wody, skały. Przy samym uderzaniu właściwie nie wiele czułam. Straciłam przytomność. Kiedy to się stało miałam dziesięć lat. Teraz mam szesnaście i zastanawiam się....czemu byłam taka głupia. Tamtego dnia zmieniło się całe moje życie. Już nie miałam żalu o to, że jestem dziewczyną. To w sumie nie jest takie złe. Zaczęłam dziękować za to, że żyję. Jednak przez moją własną głupotę resztę życia spędzę na wózku.



Historia może na razie mało nawiązująca do One Piece jedną w następnym rozdziale ( o ile przejdę dalej wszystko się rozwinie :D)
bullet Napisane przez Komimasa dnia 25 kwiecień 2011 · Kategoria: Załogi ·
· 6 komentarzy · 2041 czytań · Drukuj

Caellion (dnia 04 maj 2011 21:35:16) #6
20
A tam Czi... to że się tu odezwałaś... na pewno na plus zasługuje że umiesz dobrze bronić swojego fika i w ogóle...

co do niego to mi też się podobał... wnosi jakąś świeżość Grin

zgadzam się z Komim co do nawiązania do OP i tak samo bym pisał (ale mi sie nie chce więc się podepnę)

Dziwną sprawą jest to że główna bohaterka jest na wózku inwalidzkim, ale wszystko zależy jak to dalej będzie... bo można to spierdzielić, albo zrobić z tego "perełkę" czy cuśGrin

A z pewnością nie porzucaj tego, pisz dalej. I wyślij mi PW jak wrzucisz kolejną część bo ja z pewnością przeczytamGrin Powodzenia.

P.S. no i mam zagwostkę na kogo tu zagłosować

Komimasa (dnia 29 kwiecień 2011 00:02:59) #5
2
Bo tu się odezwałaś?Grin Daj spokój. Sam piszę i wiem, jak to miło mieć komentarzyk, choć OS dawno nie napisałem kolejnej części. Tak czy inaczej.

Moim zdaniem jest nawiązanie właśnie przez morze czy piratów. Wyobraziłem sobie ja, jako małą dziewczynkę z Grand Line, która chce zostać piratem. To, że nie pojawi się Luffy, to nie znaczy, że nie ma to związku.
Bardziej martwi mnie zakończenie. Jak główna bohaterka będzie na wózku inwalidzkim no to ja nie wiem, jak to będzie. Niemniej styl jest całkiem dobry moim zdaniem. Nie ma przewagi dialogu, przyjemnie się czytało. Jestem ciekaw, co będzie dalej. Nie skreślaj się. FIGHTGrin

Czi (dnia 28 kwiecień 2011 20:28:37) #4
1963
Dla mnie związek z OP to morze, piraci. Według mnie OP to manga/anime o piratach, przygodach itp. No ale fakt jak ktoś myśli inaczej niż ja to dla niego morze nie jest połączeniem ze świątem One Piece Grin No ale i tak nie przejdę.

Kyuubi (dnia 28 kwiecień 2011 15:59:47) #3
1833
Nie widać związku z One Piece, a myślę, że w 1 części fika powinien być ten związek obowiązkowo. Rozumiem, że ciężko jest zachęcić czytelnika już w 1. rozdziale, ale to mnie totalnie nie wciągneło.

Czi (dnia 26 kwiecień 2011 22:09:17) #2
1963
Miałam się nie ujawniać ale wiem, że i tak nie przejdę więc odpowiem na komentarz. Może chaotycznie, ale ja właśnie widzę to jako taki film, dla mnie te słowa to sceny takiej właśnie dramy. W jednej scenie jest tutaj, a gdzie indziej tam,a jeszcze w innej scenie jest jakaś retrospekcja. Ja to lubię ale jednak miałam racje, nie każdemu jednak łatwo się to czyta.

Syrenka (dnia 26 kwiecień 2011 17:57:51) #1
540
Czytanie tego fika przypomina oglądanie podrzędnej koreańskiej dramy, gdzie aktor przemieszcza się z miejsca na miejsce zupełnie jakby używała teleportacji. Narracja jest chaotyczna. Cóż może i pomysł jakiś na tego fika był/jest, ale wykonanie jest kiepskie.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
GROMnh
24/05/2020 23:49:17
@ruri: Szkoda Sad Mam nadzieję, że szybciej powrócą, bo przez 2 miesiące czytać raz na 2 tygodnie to jest słabo...

ruri
24/05/2020 14:10:09
@GROMnh: Koronawirus spowodował to, że przy autorze jest mniej asystentów i wszystko idzie wolniej.

Laquer
24/05/2020 13:58:08
Wow, chyba muszę częściej się socjalizować, bo widzę, że daleko w tyle za cywilizacją zostałem.

Laquer
24/05/2020 13:57:47
Tia, nieważne. Bo wiesz, wszystko spoko, nie, ale i tak wy***ane, bo będę robić po swojemu, czy się to komu podoba czy nie xD Swoją drogą, groźby karalne jako merytoryczna krytyka...

Imi
24/05/2020 13:34:57
W sumie przez te Wasze komentarze zapomniałam o najważniejszym. Nikomu innemu to nie przeszkadza najwidoczniej więc nieważne.

Imi
24/05/2020 12:08:55
Najwidoczniej każda krytyka teraz, nawet merytoryczna, to dla niektórych tylko roszczeniowość i jakieś budowanie ego. Wielce sobie ego zbuduję na tym.

Imi
24/05/2020 12:07:57
Co do jakości, ja nie twierdzę że robicie byle co, tylko naprawdę akurat takich błędów łatwo jest uniknąć. Nie wytykam okazjonalnych wpadek edytorskich, bo wiem ile to jest pracy.

Imi
24/05/2020 12:07:06
Ruri, co ma ego do tego? Czytam sobie rozdział i klimat idzie się kopać przez takie kretyńskie wstawki.

GROMnh
24/05/2020 01:40:47
Mam pytanie - czemu przez cały czerwiec i lipiec będą wydawane rozdziały raz na 2 tygodnie?

Laquer
22/05/2020 16:01:16
A ja tam lubię te wstawki. Uważam, że są fajne. I będę je dodawał kiedy tylko edytor zezwoli.

Ena
22/05/2020 12:16:38
:sakazuki:

ruri
22/05/2020 12:05:23
slowa wpadka, bo chyba wyfrunelo z glowy. Kilka osob na pewno sie usmiechnelo na widok tej wstawki, wiekszosc olala, a pewne OKAZY szukaja mozliwosci wybicia swojego ego na pierdolach

ruri
22/05/2020 12:03:47
No tak, bo 90% czytelników, to profesjonaliści, którzy zawodowo zjamują się czytaniem mang i wcale nie mają w dupie większości błędów pomyłek itd. Zresztą... Przeczytaj sobie znaczenie

okiren
22/05/2020 11:51:46
Sugerowanie, że nie ma jakości przez to xD idę stąd, bo szkoda strzępić ryja

Imi
22/05/2020 07:56:13
Ale hej, przecież już nie chodzi o to, by była jakość, tylko dobrze że ktoś robi cokolwiek. To nie jest pomylony tekst w dymku wynikający z nakładu pracy, tylko nieporozumienie.

Imi
22/05/2020 07:55:30
Okiren, niby racja, ale tylko z perspektywy laika. Ponadtko korektor to ktoś, kogo zadaniem jest nie dopuścić to wpadek w rozdziałach. A on je tworzy...

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
8,582,333 unikalne wizyty
Copyright © 2009 OnePieceNakama.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone.
Theme create by BaiChi_696 & Szklana
completely modified by LuckyLuke, CichyWiatr
graphics by eyekiss

Kontakt z Administracją Strony