REJESTRACJA
945 PL

944 PL

943 PL

  891 i 892 PL!

  880 PL!

  879 PL!

CC9 - Trupiarniane śniadanie mi..
Autor: Grigorij dnia 17/07/19 18:59
SC -10: Szybko i Śmiesznie w Pr..
Autor: fuszioms dnia 17/07/19 18:43
CC9 - ogłoszenia
Autor: okiren dnia 17/07/19 13:56
Zajawki nowych filmów/seriali
Autor: Komimasa dnia 17/07/19 09:53
Odcinek 892 Rozpoczyna się Wano
Autor: Komimasa dnia 16/07/19 21:27
Opening 22 do Wano!
Autor: Komimasa dnia 16/07/19 18:51
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
baner
Rozdział 1 – Zagubiona wyspa na South Blue




Światowy Rząd, organizacja ta budzi grozę i ściąga sen z powiek nawet najbardziej zatwardziałym łotrom. Strzeże ona, bowiem porządku świata przed takimi kryminalistami jak piraci czy górscy bandyci. Jednak jak to w życiu bywa i oni skrywają swe mroczne tajemnice, sekrety, które jeśli wyszłyby na światło dzienne zgasiłyby blask światowego rządu po wsze czasy. Jedną z takich tajemnic jest pusty wiek, który prawdopodobnie skrywa krwawą historię powstawania tej organizacji. Lecz o tym dowiecie się przy innej okazji. Nasza opowieść dotyczyć będzie czegoś bardziej złowieszczego, czego dopuszcza się światowy rząd….


Rozdział 1 - Zagubiona wyspa na South Blue

Dzień był duszny, a niebo pochmurne. Każdy mógł mieć pewność, że coś wielkiego wisi w powietrzu. Nad maleńką wysepką u samych granic South Blue tworzyła się jakaś mroczna aura. Było to miejsce gdzie woda powoli przeistacza się w lód. Natomiast glebę gdzieniegdzie pokrywała tylko rzadka roślinność. Wysepka ta zwała się Dead Path. Znajduje się tutaj jedynie, niezwykle ważny dla rządu ośrodek. Właśnie w tym momencie ma w nim miejsce coś, co może niebawem odmienić losy istniejącego świata.
Brodaty jegomość, którego zdążył już trącić ząb czasu,pochylił się nad stołem operacyjnym i rzekł – siostro, cóż za wspaniały okaz. Będzie istną przyjemnością, móc użyć go w imię ponadczasowej sprawiedliwości. Miejmy nadzieję, że przetrwa więcej niż ostatni. - Pielęgniarka, w bezruchu i milczeniu przyglądała się przywiązanemu do stołu chłopcu. Chwilami tylko spuszczała wzrok, nie będąc w stanie znieść jego cierpiących oczu wlepionych w nią jak w obrazek. Oczu wołających o pomoc. Lekarz ruchem dłoni nakazał podejść jej do siebie, i wziął strzykawkę z dziwnie wyglądającym płynem buzującym wewnątrz. Mówiąc przy tym – Oto nadeszła chwila prawdy, zginie czy przeżyje, zyska czy straci. Wszystko to w rękach ślepego losu. - Obdarzył chłopca triumfalnym spojrzeniem, po czym podszedł do niego i bez najmniejszych skrupułów wbił mu igłę prosto w serce. Pompując tym samym spore ilości specyfiku do krwioobiegu biedaka. Ciecz prawdopodobnie rozeszła się już po całym organizmie badanego obiektu, gdyż nagle nastąpiła reakcja obronna. Zaczął się on rzucać spazmatycznych boleściach, nawiedzających całe jego ciało, docierających do każdej najmniejszej komórki. Ból był iście morderczy, coś jakby rozrywało go od środka, sprawiając, że każda komórka niemal eksplodowała. Sytuacja ta trwała dłuższą chwilę, przez którą doktor Devangel prowadził skrzętnie notatki, i obserwując w zadumie obserwując reakcję na ów specyfik, i tylko chwilami gładząc swoją brodę. Wszystko wskazywało na to, że eksperyment wreszcie zakończy się sukcesem. Jednak pasy kneblujące młodzieńca rozluźniły swój uścisk, i w tej samej chwili z jego ust wydobył się błagalny krzyk, przerywany, co chwile szlochaniem – Błagam was nie pozwólcie mi umrzeć, chcę wrócić do celi do mojego brata. Ja już nie chcę dłużej cierpieć, to dla mnie zbyt wiele.. – Jego błagalny krzyk urwał się w jednej chwili, a z jego ust trysnęła czerwona ciecz. Okazało się, że nie był w stanie znieść całego cierpienia, jakie go dotknęło, i zdecydował się na ostateczny krok. Wolał zginąć odgryzając sobie język niż zostać ludzką bronią na usługach Światowego Rządu, i walczyć przeciwko wszystkiemu, co cenił przez całe swe krótkie życie. Devangel wściekł się widząc, co właśnie miało miejsce na jego oczach, i krzyknął ze złością - Niech to wszyscy diabli, już prawie się udało. A teraz, co? Nie dość, że zmarnował nam się przedostatni obiekt doświadczalny, to straciliśmy sporą ilość esencji diabelskiego owocu. Nikt nie ma bladego pojęcia jak ciężko było wyodrębnić tę substancję z krwi użytkownika. - Popatrzył chwilę w pustą przestrzeń, i znów rzekł, lecz tym razem w stronę pielęgniarki – Siostro Amefya, proszę przyprowadzić brata tego ścier… znaczy kolejny obiekt, i wezwać ekipę sprzątającą. - Bez słowa opuściła sale operacyjną, zmierzając w kierunku cel, w których przetrzymywani byli ludzie mający służyć za materiał do badań. Wolnym krokiem podeszła do ostatniej celi, wyciągnęła z kieszeni pęk kluczy i zaczęła szukać tego właściwego. Na pryczy siedział młody chłopak, obserwujący całą sytuację. Jego srebrne włosy sięgały do ramion, skrywając za sobą także puste granatowe oczy. Gdy usłyszał brzdęk klucza w zamku jakby zbudził się z letargu, kierując swój wzrok na pielęgniarkę zebrał się na odwagę i resztką sił wyjąkał.
- Co z moim bratem, gdzie jest Esnim?.
- Nie muszę ci odpowiadać, ale nie martw się to już niedługo i tak się skończy.
- Ale... ale, czy ja umrę?
- To czy przeżyjesz będzie zależało jedynie od ciebie. Więc chcesz żyć?
- Tak chcę przeżyć i zemścić się na tym, który schwytał mnie i mojego brata…
- Cóż, więc chyba czas kończyć tę misterną maskaradę, skoro w końcu mamy tutaj kogoś na tyle odważnego by dalej żyć
- Po tych słowach odsłoniła rękaw, a oczom obojga ukazał się miniaturowy Den Den Mushi. Przysunęła go bliżej ust i wciskając mały czerwony przycisk rzekła. - Infiltracja zakończona powodzeniem. Zebrałam wystarczającą ilość danych o tej placówce. Można rozpocząć atak. Resztę informacji otrzyma pan w oficjalnym raporcie. Bez odbioru. - Od razu otrzymała odpowiedź. – Dobrze się spisałaś, a teraz zostań tu gdzie jesteś, bo zaraz zrobi się naprawdę gorąco. - Nagle wszędzie rozległy się eksplozje, można było usłyszeć śmiertelne krzyki zaskoczonych marynarzy. Wszystko było we krwi, a Xoren z wielkim zdziwieniem wymalowanym na twarzy przyczołgał się w okolice krat i wlepił w Amefye błagalne spojrzenie. Z jego ust wydobyło się tylko urwane – Nie pozwólcie mi umrzeć… - po czym padł bezsilnie. Wtem, eksplozja rozerwała żelazne wrota prowadzące do korytarza, w którym stała pielęgniarka. A w kłębach dymu można było zobaczyć zbliżającą się postać. Bez większych problemów rozpoznała ową sylwetkę, a na jej twarzy zagościł gorzki uśmiech.

bullet Napisane przez Komimasa dnia 25 kwiecień 2011 · Kategoria: Załogi ·
· 5 komentarzy · 2055 czytań · Drukuj

Caellion (dnia 04 maj 2011 23:49:22) #5
20
wpierw niedociągnięcia:
- Zaczął się on rzucać spazmatycznych boleściach - brak w między rzucać a spazmatycznych
- doktor Devangel prowadził skrzętnie notatki, i obserwując w zadumie obserwując reakcję na ów specyfik, i tylko chwilami gładząc swoją brodę. - niepotrzebne użycie dwa razy "obserwując" oraz źle wygląda i (...) i to drugie i też zbędne (tylko też od razu można usunąć)

Ciekawe, mroczne, ciężkie i w ogóle +18 Grin czyli jest super, ale...
początek się rozkręca "długo" a potem obiekt umiera, rachu ciachu, bum bum i już koniec... powinno być to bardziej rozpisane nawet z tak błahego powodu że nie wiesz kiedy do tego wrócisz, a potem będziesz mieć problem z przypomnieniem sobie "jak ja to dalej widziałem"

Szczery (dnia 29 kwiecień 2011 13:51:26) #4
1837
Fajne, mroczne, (skojarzyło mi się z FMA) ale trochę ciut nielogiczne i przyspieszone pod koniec mi się wydało. Niemniej jednak czekam na kolejną część Smile

Kyuubi (dnia 28 kwiecień 2011 16:11:13) #3
1833
Zgadzam się z osobami powyżej - można to było pociągnąć dalej. Już mnie zaczęła wciągać w fabuła, a tu koniec. Podoba mi się klimat tego fanfika. Jednak po przeczytaniu go czuję lekki niedosyt.

Artelian (dnia 27 kwiecień 2011 17:42:41) #2
1008
Bardzo interesujący pomysł, klimat staje się mroczny i tajemniczy, a tu nagle szybka akcja i koniec! Jak dla mnie tą atmosferę niehumanitarnych badań można było pociągnąć dalej, a akcja za wcześnie się rozpędziła. Kolejny minus za to, że w środku dynamicznych wydarzeń lektura się urywa! Ale muszę przyznać, że temat na tyle interesujący, że z chęcią się dowiem co dalejSmile.

Komimasa (dnia 26 kwiecień 2011 14:59:05) #1
2
Od razu widać, że to nie opowieść dla małych dzieci. I dobrze, bo tego mam serdecznie dość w One Piece. Fabuła zapowiada się ciekawie. Światowy Rząd i tajemnicze eksperymenty z krwią władających mocą owocu. Na razie jednak za mało zostało ukazane, by móc napisać coś szerzej. Jestem ciekaw, jak dalej potoczy się ta historia i kto ukróci ten nieludzki procederSmile

Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Komimasa
11/07/2019 12:56:07
Nie rozumiem, w czym problem z tym miejscem na avatar. Imo jest w dobrym miejscu.

Komimasa
11/07/2019 12:55:19
Regulaminem w skrócie jest nie przeklinanie i nie spolerowanie wydarzeń z mangi. Po więcej szczegółów odsyłam do kompasu po prawej u gory "forum" i tam "regulamin"

apap
10/07/2019 01:31:09
Ogólnie, pomyliłem miejsca publikowania awatarów na profilu, jest mi wstyd dałoby radę jakoś to odwrócić? xd

apap
10/07/2019 01:24:39
Siemanko wariaciki, jak coś jestem dobry na ból głowy po zbyt krótkich odcinkach. Jestem świerzak, potrzeba mi kocenia, gdzie znajdę regulamin forum? Z Wyrazami Szacunku apap

Komimasa
05/07/2019 17:43:18
Siemka. Zależy których. Czasem też jest tak, że to nie działa u kogoś. Możesz wysłać mi po prostu PW. Wtedy, na ile będzie się dało, będziemy działać Smile

Ishiyan
04/07/2019 18:21:03
Hej. Jestem nowy, więc dzięki za wyrozumiałość. Gdzie można zgłosić, których odcinków nie można pobrać/oglądać? Jest tego troszkę.

Komimasa
27/05/2019 01:16:52
Dziwne pytanie. Z założenia to raczej jak kończy się oglądać i czuje się niedosyt, ludzie biorą się za mangę. Myślę, że to zależy od indywidualnych preferencji.

AlfaOmegaXD
26/05/2019 21:10:52
potem zacząc czytac

AlfaOmegaXD
26/05/2019 21:10:24
Aha, rozumiem ale mam jeszcze jedno pytanie tez sie nawiazuje do anime i mangi a mianowicie lepiej przeczytac mange teraz jak jestem juz w trakcie ogladania OP czy lepiej pierwsze skonczyc ogladac a p

Komimasa
25/05/2019 10:36:10
Czasem kreska potrafi być bardziej dynamiczna niż animacja. No i można lepiej oddać postacie i teksty ich ciekawsze zrobić, bo jest więcej miejsca.

Komimasa
25/05/2019 10:35:02
głosy, więc bardzo przyjemnie się to ogląda, tylko właśnie momentami irytują pewne przedłużenia. A manga, cóż, słowotok, masa tekstu na stronę, ale bardzo ładnie narysowane.

Komimasa
25/05/2019 10:34:02
Ciężkie pytanie. Gdy odcinki pokazują bardziej to, co było w mandze, to bardzo przyjemnie się je ogląda, ale te ostatnie retrosy na cały odcinek... uch. Mamy całkiem ładną kreskę i świetne

AlfaOmegaXD
24/05/2019 19:48:20
Ej mam takie jedno pytanie. Co jest lepsze wedlug was anime OP czy manga ?

Komimasa
22/05/2019 12:03:19
Aczkolwiek szkoda, bo muszę przyznać, że przy takim arku jak Wano, gdzie co chwile trzeba lukać do poprzednich rozdziałów, posiadanie ich na readerze jest niezwykle pomocne.

Komimasa
22/05/2019 12:02:15
Wysłałem właśnie do korekty 942, uprzedzam, że z pojawieniem się tego rozdziału zniknie z 10 poprzednich, także kto nie nadrobił, radzę szybko działać Smile

Zibii
22/05/2019 09:42:38
Ja tam nie wiem co mam pisać, ale też codziennie wchodzę Smile No dobra nie codziennie raz na parę dni xD

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
7,726,086 unikalne wizyty
Copyright © 2009 OnePieceNakama.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone.
Theme create by BaiChi_696 & Szklana
completely modified by LuckyLuke, CichyWiatr
graphics by eyekiss

Kontakt z Administracją Strony